Droga GC60 w kierunku Fatagi

Powiem szczerze, drogi na Kanarach nie są na moje nerwy. Widoki są przepiękne, to prawda, ale sama jazda po tych wąskich drogach nad przepaściami to był dla mnie horror. Owszem są barierki na zboczu, ale co taka stalowa barierka pomoże w razie wypadku? Ona jest tam raczej aby pomóc z psychologicznego punktu widzenia niż pomóc w momencie wypadku. Zdarzało się też tak, że jadąc samochodem skrajem góry widziało się chmury poniżej poziomu drogi (!). Gdy na dodatek przed nami był ostry zakręt i na horyzoncie te chmury, wyobrażałam sobie, że wypadamy z zakrętu i spadamy na chmurę… Zdjęć z samej jazdy czy widoków z samochodu nie mam, zbyt się bałam żeby się skupiać na robieniu zdjęć. Ale wszystkim tym, którzy nie są tak strachliwi jak ja jeśli chodzi o lęk wysokości, gorąco polecam wyprawę samochodową po Gran Canaria.

Moze Cie tez zainteresowac
W drodze, Ring of Kerry Zima w Dublinie Tejeda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *