Dingle Town

 

Dingle to nazwa miasta i półwyspu w hrabstwie Kerry w południowo-zachodniej Irlandii. Samo miasteczko słynie z radości życia i swego czasu zyskało reputację ośrodka hippisowskiego. Uliczki są wąskie i urocze a domy bardzo kolorowe, jest sporo sklepików z wysiorkami, magicznymi krystzałami itp. Dingle swego czasu była przede wszystkim miejscowością rybacką z dość dużym portem. Dziś miejscowość jak i cały półwysep żyją przede wszystkim z turystyki. W sierpniu w Dingle odbywają się wyścigi konne które przyciągają tłumy. Jest dużo klubów jachtowych oraz odbywają się pokazy i regaty żeglarskie. Dingle ma swoją legendarną już maskotkę – delfina Fudge o czym pisał już McCarthy a po porcie wciąż kursują łodzie turystyczne w poszukiwaniu tegoż delfina.

W miasteczku jest sporo dobrych i przytulnych restauracji oraz pubów – sprzyjają atmosferze zabawy. Są trzy nietypowe puby w Dingle (a może i więcej). Pierwszy z nich to Foxy John’s. W jednej części można napić się piwa a w drugiej naprawić rower lub kupić jakąś „żelazną” część. Wszystko dlatego że Foxy John’s to pub, hardware and bicycle shop w jednym. O pubie tym pierwszy raz się dowiedziałam z książki McCarthy’s Bar. Książka napisana dobry czas temu i nie sądziłam, że ten pub może jeszcze istnieć a jednak… czas się zatrzymał – szczególnie patrząc na żelazną część pubu 🙂

Kolejny niezwykły pub to Dick’s Mack. W jednym pomieszczeniu na lewo jest szewc a na prawo pub. Na bramie pubu jest wypisana cenna wskazówka ułatwiająca znalezienie pubu – „gdzie jest Dick’s Mack? Naprzeciw kościoła. A gdzie jest kościół? Naprzeciw Dick’s Macka.” Więcej zdjęć na ich oficjalnej stronie.

A ten trzeci to O’Currain – taki pub i sklep, w którym można kupić wszystko łącznie z pierzynami.

Tradycyjną irlandzką muzykę na żywo można usłyszeć w pubie Murphy’s oraz w pubie Small Bridge. Jeśli chodzi o jedzenie to zdecydowanie polecam Goat’s Street Cafe knajpka z niebiańskim jedzeniem, które było miłym zaskoczeniem gdyż samo miejsce wygląda dość przaśnie. Do tego miła, czeska obsługa (ogólnie zauważyliśmy, że bardzo dużo Czechów mieszka i pracuje w Dingle). Jak już tak polecam różne miejsca to polecę jeszcze B&B w którym się zatrzymaliśmy. Właściciele, Michael i Barbara, są niezwykle pomocni, wyposażą, każdego w własnoręcznie przygotowane mapy Dingle (miasta i półwyspu) i opowiedzą co warto zwiedzić. ponadto, na mapach tych zaznaczają polecane restauracje (i zadzwonią zarezerwować stolik w restauracji którą wybierzecie) i puby, darmowe parkingi czy drogi jednokierunkowe 🙂 Poniżej widok z okna z naszego pokoju.

View Larger Map

Moze Cie tez zainteresowac
Sugar Loaf Puerto de Mogan Downhill

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *