Leap Year czyli Zaręczyny po Irlandzku..

Skoro w poprzednim wpisie wspomniałam o filmie Leap Year, to postanowiłam napisać o nim kilka słów. Film obejrzałam skuszona obietnicą reklamową, że w tej romantycznej komedii przy okazji będę mogła podziwiać piękno Irlandii i pośmiać się z lokalnego dowcipu. Najbardziej jednak śmiałam się z całkowitego pokręcenia miejsc geograficznych w Irlandii lub też błogiej niewiedzy Amerykanów o geografii Europy.

  1. Zacznijmy od scen początkowych – samolot, którym leci bohaterka ze Stanów do Dublina do swojego narzeczonego, przez złe warunki pogodowe ląduje w Walii. Ponieważ, bardzo zależy jej na czasie wynajmuje kuter rybacki i płynie z Walii do Irlandii. Logicznie biorąc, każdy widz w tym momencie oczekuje, że Amy dopłynie gdzieś w pobliże Dublina na wschodnim wybrzeżu. Jednakże, Amy nie płynie do Dublina… tylko do Dingle. No, ale wtedy nie mogłoby być wątku podróży przez Irlandię. Jakkolwiek, trochę dziwne, że twórcy filmu z góry założyli taką delikatnie mówiąc ignorancję widzów. Jeśli chcieli zachować wątek podróży narzeczony bohaterki mógł być w Galway albo w Cork. Wtedy zgodnie z prawdą i geografią, płynąc z Walii, dopłynęłaby na wschodnie wybrzeże i wtedy mogłaby jechać przez Irlandię gdzieś na zachód. (na mapie poniżej przedstawiam trasę jaką musiałby przebyć Amy z Walii do Dingle kolorem niebieskim oraz trasę, która byłaby logiczniejszym rozwiązaniem kolorem czerwonym)
  2. o zamku Ballycarbery wspomnianym w filmie a tak naprawdę niepokazanym pisałam w poprzednim poście.
  3. Scena finałowa rozgrywa się na wyspie Inishmore (oczywiście w filmie nic o tym nie mówią) w warowni Dun Aengus. (kto był od razu rozpozna). Żeby się tam dostać, trzeba się było trochę powspinać pod górę, kamienistą, niewygodną dróżką. W filmie jest scena jak bohaterka zdenerwowana wybiega z pubu i po chwili jest w Dun Aengus. Po chwili dogania ją bohater. Jestem pełna podziwu dla kondycji fizycznej bohaterów 🙂 lub też ich możliwości teleportacji.
  4. Zdjęcia z przyjęcia weselnego były robione w Glendalough. Mam kilka nawet identycznych ujęć
  5. Nie ma czegoś takiego jak „10 cudów Irlandii” co zostało wspomniane w filmie przy okazji rozmowy o zamku Ballycarbery. Jest natomiast „7 cudów natury Irlandii”. Chyba film jednak rozpowszechnił pomysł na „10 cudów Irlandii”. Na google w wersji irlandzkiej wystarczy wpisać jedynie „10 wo” i hasło „10 wonders of ireland” pojawia się na trzecim miejscu jako domyślana poszukiwana fraza. Dzięki temu trafiłam na stronę gdzie jest więcej ciekawostek na temat tego filmu – tutaj

Nie jestem krytykiem filmowym i nie oglądam wiele filmów, ale ten można sobie spokojnie podarować – dobrego humoru w nim odrobinkę, scenariusz cieniutki, zdjęć pięknej Irlandii malutko i to pomieszanie z poplątaniem…  🙂

zdjęcia tu umieszczone są autorstwa mojej koleżanki Barbory.

Moze Cie tez zainteresowac
urwiska Slieve League Barranco de Guayadeque forteca Trim

5 uwag do wpisu “Leap Year czyli Zaręczyny po Irlandzku..

  1. Kasiu,

    Bardzo krzywdzace sa Twoje opinie na temat „Oswiadczyn po irlandzku”, bo taki tytul ma ten film w Polsce. Tez nie jestem zagorzalym kinomanem, ale czasem ogladam rozne filmy, w tym najczesciej z gatunku obyczajowe, dramaty (ale niezbyt ciezkie) i komedie, o ile sa dowcipne i nietuzinkowe. Nie cierpie wszelkiego rodzajow thrillerow i tzw. filmow akcji. Dodam, ze niedlugo skoncze 63 lata, sporo w zyciu widzialem i przezylem. W Irlandii bylem tylko raz, na delegacji sluzbowej w Cork i mam jak najlepsze wspomnienia i opinie o kraju i jego mieszkancach. Para wykladowcow z tamtejszego uniwersytetu zaprosila nas (kolege i mnie) do pubu i przez pol nocy spijala pysznym piwem z Cork. I nagadalismy sie co niemiara, glownie o naszych narodowych wrogach. 🙂

    „Oswiadczyny po irlandzku” to jeden z moich ulubionych filmow. Oczywiscie, nie jest to zaden dramat siegajacy zakamarkow naszej duszy, ani arcydzielo sztuki filmowej. To lekki film, swietnie zagrany i wyrezyserowany, przy okazji uroczych perypetii bohaterow, pokazujacy piekno Irlandii, zwyczaje jej mieszkancow, sliczna, przenikajaca trzewie muzyke. Nie ma w tym filmie wulgarnosci, jakze czesto goszczacych w glupich produkcjach amerykanskich, film nie ocieka seksem. Nie ma tez w nim i wielkich glębi, rozterek egzystencjalnych, ale tez nie do takiej ambitnej kategorii film kandyduje.

    Pomieszanie geograficzne z poplataniem? Oczywiscie ze tak, bo film nie musi oddawac rzeczywistosci, tak jak wszystkie inne muzy nie musza, a nawet nie powinny tego robic w doslownym znaczeniu. Wielka IX symfonia Dvoraka, tzw. z Nowego Swiata zawiera mnostwo melodii i watkow amerykanskich par excellence, ale zaden z nich nie jest autentyczny, wszystkie powstaly w glowie wielkiego kompozytora. I jakze amerykansko brzmia i jakze czesto bywaly wykorzystywane np. w westrenach. Podobnie jest w literaturze, w malarstwie. Tu nie chodzi o autentycznosc ani geograficzna czy historyczna precyzje. Tworcy chca pokazac nastroj, klimat, esencje niekoniecznie zgodna ze stanem faktycznym. Jak dla mnie swietnie sie to tworcom Oswiadczyn udalo. Dodajmy, ze film rezyserowal Anglik, ze jest produkcji irlandzko-amerykanskiej. Role Anny gra Amerykanka, skadinad urocza i piekna, ale Deklana – Anglik. 🙂 To ci dopiero.

    Dialogi? Bardzo dowcipne, dalekie od prymitywnych tzw. ciezkich wulgarnych dowcipow widywanych w amerykanskich produkcjach. Niestety moj angielski nie jest na tyle biegly bym je wszystkie wychwycil w oryginale, ale sporo mimo wszystko wylapalem.

    Takie filmy, lekkie, z moralem, pozytywne, przy okazji pozwalajace nie tyle poznac, co poczuc inny kraj, jego przyrode, zwyczaje mieszkancow sa potrzebne i pomocne. Czynia zycie lzejszym i przyjazniejszym. Naprawde pomagaja.

    Pozdrawiam

    Andrzej

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s