Kolorowe żelki czyli Tubs Sweets

Wiele razy słyszałam od mamy 🙂 żeby nie iść na zakupy będąc głodną. W sumie to nie byłam głodna idąc na zakupy, ale że trochę czasu spędziłam w centrum handlowym to po pewnym czasie jednak zgłodniałam.  🙂 Stojąc przy kasie w księgarni Hughes & Hughes spojrzałam na różne gadżety, które zawsze są przy kasie – tak żeby kupujący, którzy się nudzą w kolejce … z tych nudów kupili coś jeszcze. Mój wzrok napotkał małe plastikowe pojemniczki pełne kolorowych żelków. Te plastikowe pojemniczki widziałam już wszędzie, nawet u mnie w pracy w coffee barach. Ze względu na dość niepozorne opakowanie tych żelków, powiem szczerze, że na początku myślałam, że to nasza stołówka je przygotowuje, tzn kupuje je hurtowo i pakuje do tych małych pojemniczków i potem sprzedaje. Nasza stołówka porcjuje owoce, robi surówki itp. i sprzedaje w podobnych pojemniczkach, więc czemu  nie miałaby porcjować też i cukierków?  Wracając jednak do moich zakupów – gdy głodna zobaczyłam te pojemniczki z moimi ulubionymi jakby miśkami znanej niemieckiej firmy (nie będę podawać nazwy, ale każdy Polak wie o której firmie mówię) postanowiłam je zakupić tam i teraz. Tak na marginesie moje ulubione są mało popularne – te na zdjęciu poniżej walcowate i kwadratowe z czarną masą –  właśnie ta czarna masa jest dla mnie yummy yummy.

Żelki okazały się niezjadliwe!!!!!!!! Słodkie ulepki – tak jakbym jadła sam cukier w polewie…cukrowej! Zaintrygowało mnie to nieco – pomyślałam – po co ktoś podrabia te dobre miśki w taki zły sposób, oraz jak to możliwe, ze desery w restauracjach w Irlandii to jak mawia moja koleżanka „orgasmic experience” a zarazem takie przesłodzone ulepki są popularne. Fakt, w sumie nie wiem jak inne rodzaje tych słodyczy – może nie są tak słodkie, ale ja już się tak zasłodziłam, że nie mogłabym dalej eksperymentować. Przypadkiem dowiedziałam się, że firma która sprzedaje te słodycze nazywa się Tub Sweets i jest bardzo młoda, ma niespełna ponad rok. Założył ją Kevin Gianty, który zaczynał jako kierowca karetki pogotowia a następnie założył swoją własną działalność dostarczając apteczki pierwszej pomocy oraz kamizelki odblaskowe dla sektora budowlanego. W swym najlepszym okresie firma miała obroty w wysokości 1 miliona. Łatwo sobie wyobrazić co się stało z firmą, w roku 2008. Kevin zaczął intensywnie myśleć o alternatywnych pomysłach na zdobycie pieniędzy. Podobno natchnienie przyszło gdy sprzątał po dwójce swoich dzieci. Mieli oni kolorowe kredki ułożone w takich małych przeźroczystych pojemnikach – Kevin pomyślał wtedy, że to fajne i proste opakowanie w szczególności dla kolorowych produktów. Następnego dnia Kevin poszedł do lokalnego sklepu, zakupił kolorowe cukierki a potem mieszał je i pakował do przeźroczystych, plastikowych pojemników. Mimo, że rodzina oraz dostawcy sceptycznie podchodzili do pomysłu Kevina, on wydał swoje ostatnie prywatne oszczędności w wysokości 2tys euro na dwie palety cukierków a następnie wysłał próbki już popakowanych i pomieszanych cukierków do Superquinna. Po kilku dniach Superquuin postanowił wprowadzić produkt na próbę do jednego ze swoich supermarketów a następnie Kevin otrzymał kontrakt na dostawę do 26 sklepów Superquinna i umowę na 500 tys euro. Dziś cukierki są w 300 różnych sklepach a Tub Sweets zatrudnia 20 pracowników. Mój blog nie jest blogiem w stylu start-up companies, ale piszę to żeby pokazać, że czasem wystarczy prosty pomysł ale i wiara w jego powodzenie aby zarabiać pieniądze. To co myślałam że jest pomysłem mojej stołówki (pakowanie i dystrybucja żelków) okazuje się być tak trafionym biznesem, że sprzedaż osiąga 180 tysięcy euro miesięcznie, nieco ponad rok od zrodzenia się pomysłu na biznes.

Zdjęcie żelków pochodzi z facebookowej strony firmy Tubs Sweets natomiast zdjęcie Kevina w otoczeniu produktów swojej firmy znalazłam na stronie Business Start-up News and Advice.

Moze Cie tez zainteresowac
Dingle Town Podbijasz na wybory? The Custom House

6 uwag do wpisu “Kolorowe żelki czyli Tubs Sweets

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s