Kocham Cię jak Irlandię

Sama je,
Sama śpi
Sama z sobą liczy dni.
Ma zły gust
Mały biust
Co to jest, że wpadła mi jak mucha w oko.

Ci z państwa, którzy mają starsze rodzeństwo pewnie mają trochę “bolesne” doświadczenia z dzieciństwa, w szczególności jeśli to starsze rodzeństwo było płci męskiej. Oprócz tego, ze biłam sie z bratem a raczej on mnie, było też i trochę plusów z posiadania starszego brata. A konkretnie dwa. 😉 Pierwszy to koledzy brata, z naciskiem na czas mojego liceum a ich studiów. 😉 Kolejny to muzyka, którą poznałam dzięki niemu.

Portowa dzielnica
Wszystko ma słony smak
Słone włosy, słona skóra
Słony wiatr

Jeszcze gdy byłam w szkole podstawowej i wszyscy słuchali Sandry, Modern Talking czy Pawła Stasiaka, ja słuchałam Perfect (z czasów gdy już nie istniał  – jak się potem okazało tylko chwilowo), Ziyo, Aya RL nie mówiąc o Janis Joplin czy Led Zeppelin.Niektórych artystów słucham całych płyt od „deski do deski” innych tylko wybrane piosenki.

Bywa że nie jestem szczery
Czasem zwyczajnie kłamię
Jestem próżny, pazerny
Dbam tylko o swoje cztery litery

Kilka lat temu, nie pamiętam nawet jak i skąd, skompilowałam sobie składankę rożnych polskich piosenek, które właśnie pamiętałam z czasów podstawówki, liceum, studiów a nawet późniejszych. Składankę tą gdzieś miałam na kompie, potem na ipodzie a teraz na swoim telefonie… o czym kompletnie zapomniałam. Jako człowiek ciepłolubny, na okres zimy porzuciłam jazdę kolejką miejską do pracy na rzecz jazdy samochodem. Tak poza tematem, zima tu to5 stopni na plusie i zielono (jak zielono wystarczy spojrzeć na zdjęcia w moim poprzednim wpisie) Śnieg widzieliśmy pewnego ranka przez godzinę, jakieś dwa tygodnie)

Ja czekam trzeci dzień, patrzę na drzwi
Czy przyjdzie ktoś od Ciebie, czy przyjdziesz Ty
Czy wiesz, że Twoje oczy spalają mnie jak ogień
Gdy patrzę w Twoje oczy zaczyna się dzień

Wracając do tematu, jeżdżę sobie tym samochodem i jeżdżę, stoję w korkach, rozmyślam, słucham radia. I nagle przypomniałam sobie że mam przecież jakąś muzę na telefonie. Zerknęłam na playlistę a tam: składanka polskie..odpaliłam I tak się zasłuchałam i zaśpiewałam że byłam dość rozczarowana gdy dojechałam na miejsce. 🙂 Czemu pisze tu na blogu o tym? Bo jedną z piosenek był utwór Kobranocki pt “Kocham Cię jak Irlandię”

I przed szczęściem żywisz obawę
Z nadzieją, że mi ją skradniesz
Wlokę ten ból przez Włocławek
Kochając Cię jak Irlandię

A Ty się temu nie dziwisz
Wiesz dobrze co byłoby dalej
Jakbyśmy byli szczęśliwi
Gdybym nie kochał Cię wcale

Gdzieś na ulicy Fabrycznej
Spotkać nam się wypadnie
Lecz takie są widać wytyczne
By kochać Cię jak Irlandię

Pamiętam jak w liceum śpiewaliśmy ją z przyjaciółmi na domowych imprezach (czy dziś licealiści mają imprezy w stylu „bo chata wolna” czy tylko chodzą do pubu?) Zastanawiam się skąd ta Irlandia w piosence? Pamiętam, ze dla nas wtedy nic nie znaczyła, równie dobrze moglibyśmy śpiewać „kocham cię jak Islandię” Zresztą, śpiewając po słowach “kocham cię jak Irlandię” przekornie dodawaliśmy “czyli wcale”. We Włocławku nigdy nie byłam ale ulica Fabryczna w tej piosence miała dla mnie znaczenie …moja licealna miłość mieszkała na ulicy fabrycznej i zawsze uśmiechałam sie przy tych słowach. Dziś większą siłę niż „ulica fabryczna” mają dla mnie słowa “kocham Cię jak Irlandię” . I już zawsze będę dla mnie wiele znaczyły, nie ważne gdzie mnie los poniesie…

PS. A dla chętnych zagadka: piosenki jakich wykonawców cytowałam we wpisie (poza wspomnianą Kobranocką)? Proszę,  nie guglować tekstów 🙂

Dziękuję mamie i tacie za opiekę
Za ciepło rodzinne i kłótnie przy kolacji
Dziękuję szkole za pierwsze kontakty
Za dzikie wakacje i nerwy w ubikacji

I-love-ireland-pen

 

Moze Cie tez zainteresowac
Taghadoe Christmas Swim Joyce w Zurychu

32 uwagi do wpisu “Kocham Cię jak Irlandię

  1. W konkursie nie biorę udziału, zresztą choć znam te piosenki to jakoś do mnie nie przemawiają. Pamiętam kiedyś na obczyźnie samotną noc w obcym mieszkaniu. Nie mogłem usnąć. W pokoju był telewizor, ale co mi z tysiąca niemieckich stacji skoro po niemiecku znam tylko „ręce do góry” z Czterech Pancernych? Były też kasety wideo. Przeglądnąłem tytuły. Jeden wydawał się znajomy. Puściłem. Toż to nasza Seksmisja! Niestety okazało, się że z dubbingiem po niemiecku… O żesz kurde….Ktoś to tego nie słyszał, nie zrozumie 😉

    • ja nie słyszałam ale chyba rozumie bo ja słyszałam kiedyś Deep Purple „smoke on the water” śpiewane w języku chińskim bądź też japońskim.

  2. Dla pokolenia późnego Gierka / wczesnego Jaruzelskiego, wychowanego na ww piosenkach (choć Hurt, to już o wiele, wiele później), konkurs łatwy. 😉
    PS
    15 lat temu z okładem, brzdąkając na gitarze co lepsze ,,ogniskowe” piosenki, w tym i ,,Irlandię”, nie przypuszczałem, że kiedykolwiek spędzę lata w tzw. ,,rural Ireland” a później szwędać się będę po ulicach Dublina.

  3. jak mucha w okooooo (nie pamiętam wykonawcy)
    manaam luciola
    hurt załoga g (to nawet moje dzieci znają)
    kult do ani
    t love (nie pamietam tytułu ale tekst prawie cały na pamięc)
    nie ściągałem 🙂

  4. Wszystkie kawałki znam, darłem się za młodu z gitarą w paru miejscach, a od czasu jak obejrzałem „Kingsajz” zawsze śpiewałem „kocham cię jak Szuflandię” 😉

    Niestety, wykonawców nie pamiętam. Ale wpis fajny, łezka się w oku kręci. Ale taka pozytywna łezka.

  5. Pamiętam wszystkie te piosenki Kasiu, to moja młodość!
    Zacznę od końca:
    T Love ” Wychowanie” , Kobranocka ” Kocham Cię jak Irlandię” , Kult ” Do Ani”, Hurt Załoga G, Maanam ” Luciola” , Bajm ” W drodze do jej serca”
    Uff, prawie jednym tchem! 🙂
    Z tym bratem to miałam podobnie, z tym, że jest młodszy ode mnie. Po ogólniaku różnica wieku między mną a nim i jego kolegami zaczęła się zacierać 😉

    Kasiu, jak chcesz pośmiać się, to wpadnij do mnie. Mam genialną pogadankę na temat różnic między kobietą a mężczyzną 🙂

  6. Brawa dla Was wszystkich. W sumie powinnam była się spodziewać, że zagadka nie będzie dla Was trudna – jeśli państwo „mnie” czytacie to chyba przynajmniej ciut podobnie myślimy a co za tym idzie mamy ciut podobne gusta. 🙂
    A przy okazji, całkiem niechcący zrobiłam badanie przedziału wiekowego „gości” mojego bloga 🙂
    Pozdrawiam

  7. …halo, halo…tu pokolenie Budki Suflera…(budki przedmarketingowej;-) oczywiście…póżniejszej już nie trawiłam…i Dżemu 😉 ) …to były czasy;-))) I też mam starszego brata, którego niestety…biłam;-), ale wybaczył i żyjemy w przyjażni;-)))
    Kasiu w komentarzu piszesz…
    „PS. Poza tematem: czy możesz mi jakoś dać pzrepustkę w ustawieniach do komentarza? Muszę za każdym razem wpisywać jakieś hasła, żeby udowodnić, że nie jestem automatem. grrrrr”… mam na to wpływ? Jak to zrobić?;-)
    pozdrawiam niedzielnie

    • podobną muzę widzę wszyscy tu słuchaliśmy swego czasu.
      PS. Myślę, że jakos możesz, nie wiem tylko jak bo mój blog jest na innej domenie. Ale u innych osob co też mają bloggera tak jak Ty, nie muszę udowadaniać, żem nie maszynka. Poszperaj w ustawieniach, może coś znajdziesz.

  8. ojej, jak dawno mnie tu nie bylo! A tu tak wspomnieniowo… Tez znam..tez pamietam.. I zebys nie myslala, od razu mowie – to ja, lat 32 😉 (jeszcze) 😀 A nawet planowalam wstawic post z pytaniem „ile macie lat?” 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s