Good Friday od innej strony

Irlandczycy mają dość ciekawe prawo, jeszcze z 1927 roku, dotyczące zakazu sprzedaży alkoholu w Wielki Piątek. W Wielki Czwartek, sklepy podobno przeżywają oblężenie bo wszyscy robią zapasy na piątek (w sobotę znów można kupić alkohol). Jednak zakaz ten nie do końca jest bezwzględny i można go obejść na kilka sposobów:

1. Podróżowanie w latach dwudziestych ubiegłego wieku musiało być bardzo stresujące. Osoby ustanawiające ten zakaz stwierdziły, że nie dotyczy on podróżujących. Można więc kupić alkohol w pociągu, na promie czy na lotnisku. Można też kupić alkohol w barze dworcowym. Trzeba jednak mieć bilet na minimum 40 kilometrową podróż pociągiem.

2. Pamiętacie państwo jak jakiś czas temu pisałam o tym co lubię w teatrach irlandzkich? Między innym wspomniałam o możliwości napicia się alkoholu. Tak, zgadza się. Jeśli ktoś dziś wybiera się na sztukę do teatru, może spokojnie napić się swojego ulubionego trunku.

3. Zakłady nie są nielegalne. Wyścigi psów też nie. Można w tym dniu wybrać się na wyścigi chartów i przy szklaneczce whiskey z emocjami kibicować psom na które postawiliśmy wszystkie oszczędności życia.

4. A może tak spędzić noc w hotelu? Śniadanie nie trzeba robić a przy okazji wieczorem możemy skorzystać z baru hotelowego. Gości hotelowych nie obowiązuje zakaz sprzedaży alkoholu.

5. Dla najbardziej zaciętych jest też opcja wynajęcia jachtu lub jakiejkolwiek łajby, którą można dopłynąć na wody międzynarodowe. Zakaz nie obowiązuje na tych wodach…Trochę to tylko  kłopotliwe. Po pierwsze i tak dzień wcześniej musielibyśmy kupić ten alkohol. Po drugie skoro go już kupiliśmy to czemu nie wypić go w domu zamiast pchać się gdzieś w morze czy ocean. A po trzecie….pić na wodzie?????

Takie przykłady znalazłam na necie. Bardziej jako ciekawostka, nie namowa czy podpowiedź. 😉

deal

Moze Cie tez zainteresowac
Zamek królowej piratów rezerwacja pociągu Park Narodowy Glenveagh

6 uwag do wpisu “Good Friday od innej strony

  1. He, he, bardzo ciekawe metody ‚obchodzenia’. Trzeba być nieźle zesperowanym, żeby w celu wypicia kielonka wykupować pokój w hotelu, o wynajęciu jachtu nie wspominając :))

    • z jachtem to lipny pomysł z kilku powodów o których już pisałam 🙂 Ale samo spędzenie nocy w hotelu…czemu nie? 🙂 I tak jest to popularne wśród Irlandczyków spędzić noc w hotelu w swoim mieście 🙂
      Spokojnych Świąt życzę, K

    • W sumie wyboru dużego nie masz. Polacy znający dobrze Irlandczyków, lub też mieszkający w Irlandii dzielą się na tych co ich bardzo lubią albo bardzo nie lubią. Uczuć neutralnych bądź też letnich, nie stwierdzono. Cieszę się, że jesteś na dobrej drodze do dołączenia do tych pierwszych. Spokojnych dla Ciebie i Wiewiórki 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s