Ashtown Castle – schowany zamek

Jak na duży Phoenix Park to bardzo mało w nim miejsc gdzie można coś zjeść. Ja w sumie znam tylko trzy. Jednym z tych miejsc jest Visitor Centre, które mieści się tuż przy Ashtown Castle.

A samo Ashtown Castle to ot, fortyfikacyjna wieża taka, może i nie robi wielkiego wrażenia swoją wielkością, ale kiedyś była częścią większego budynku zwanego Ashtown Lodge.

Ashtown Castle pochodzi prawdopodobnie z XVI wieku ale dość długo o nim nie wiedziano bo był „schowany” we wnętrzu własnie Ashtown Lodge, która była siedzibą brytyjskiego podsekretarza stanu a następnie nuncjusza papieskiego. Gdy Lodge trzeba było rozebrać bo próchniała, wtedy odkryto wewnątrz właśnie ten zamek. (nie wiem jak to możliwe że wcześniej nie wiedzieli o nim, ale podaję za źródłami pisanymi i mówionymi). Osoby, które przed rozbiórką mieszkały w Ashtown Lodge dziwiły się podobno czemu niektóre ściany są grubsze od pozostałych lub też dlaczego gdzieniegdzie są „kręcone” schody… Ależ kapitalnie musiała ta wieża być wkomponowana w większy budynek!

ashtown castle ashtown castle (1) ashtown castle (2)

Wokół Ashtown Castle jest malutki labirynt z żywopłotu. Podobno biegnie w miejscach gdzie kiedyś biegły ściany dawnego Ashtown Lodge.

ashtown maze (2) ashtown maze (1) ashtown maze (3)

A ja znalazłam przy okazji bardzo dawnych mieszkańców okolicy.

ashtown beast ashtown beast (1)

<

Moze Cie tez zainteresowac
Wrażenia emigranta Rowallane gardens Ogłoszenia w gazecie

25 uwag do wpisu “Ashtown Castle – schowany zamek

  1. …budynek w budynku?…no tego jeszcze nie słyszałam;-) Kasiu w wolnej chwili zabaw sie w detektywa i rozwikłaj zagadkę…po co ten zamek opakowali ?;-)
    pozdrawiam z piekła (gorąco!!!)

    • już się bawiłam…nikt nic nie wie! Długo przecież sami mieszkańcy Ashtown Lodge nie wiedzieli o tym schowanym budynku. Nie ma więc żadnych danych na ten temat, niestety.

    • Małgorzato specjalnie tam jechać nie warto bo aż tak imponujące czy widowiskowe nie jest. Ale jeśli będziesz w Phoenix Park to można tam zajrzeć. 🙂
      Pozdrawiam serdecznie

  2. Polecam Ci Devenish Island – najbardziej magiczne miejsce, w którym byłam, a mieliśmy szczęście dotrzeć tam przed licznymi wycieczkami – spokój, cisza, niesamowity klimat 🙂 Przywitał nas Druid 🙂

  3. O proszę, do Phoenixa rzut kamieniem i wydaje się, że powinnam już znać to miejsce jak własną kieszeń, a ono nadal zaskakuje… Wybiorę się, jak tylko rozwiążę dylemat – albo jest mi za zimno, żeby przejść przez cały park, albo za ciepło, żeby po wejściu nie opaść na pierwszy wolny skrawek trawki 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s