Science Gallery

Za co lubię dublińską Science Gallery? Za normalność, brak artystycznego napuszenia i bułki przez bibułki. Za ciekawe wystawy które łączą naukę ze sztuką. Za to że “eksponaty” można dotknąć, sprawdzić jak działają lub zadać tysiąc sto pytań osobom które stoją przy eksponatach i tylko na to czekają (a są to wolontariusze studenci)

 

Wystawy nowe są co jakieś dwa lub trzy miesiące ale i tak bywam tam częściej bo jeszcze lubię ich za mini księgarnię pełną niespodzianek. I za ich kafejkę gdzie dają przepyszny świetny zestaw – pół pizzy i sałata. I gdzie wpuszczą nawet pół godziny przed zamknięciem gdy nie ma już pizzy ale za to jest taki flapjack że palce lizać.

I jeszcze za to że można sobie popisać na tablicy 🙂

science gallery science gallery (3) science gallery (2)

11 thoughts on “Science Gallery

  1. Uwielbiam wszelkiego rodzaju promocje sztuki, kultury i nauki! O ile dotyczy to właśnie sztuki nauki i kultury… A jak ktoś potrafi to sensownie i kreatywnie połączyć to normalnie 6 z plusem… Często jednak psuje tego typu inicjatywy łapa wszędobylskiej nachalnej indoktrynacji ideologicznej (bez znaczenia jakiego pochodzenia: czarnego, czerwonego czy różowego) która nie potrafi “zmarnować okazji” do wbicia ludziom własnej szpilki i zepsucia tego co wydawało się być świetnym pomysłem…
    PS. to miodowiec na talerzyku? 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *