Gdzie jeść w Howth

Uwielbiam restauracje w Irlandii, pyszne jedzenie, pięknie podane. (proszę nie mylić pojęć: restauracje w Irlandii uwielbiam a nie jedzenie irlandzkie). Do tego desery które (jak to mawia moja koleżanka a ja od niej czasem zapożyczam ) są „orgasmic” i dobre wino. I dużo ludzi dookoła. Pamiętajcie: nie chodzi się tu do pustych restauracji.

Nie będę polecać konkretnych kafejek czy restauracji bo jest ich od groma i trochę. Ale jak już wybierzecie się do Howth to koniecznie musicie pójść coś zjeść do Octopussy. Tak, wiem…mi się nazwa też podoba. Jak nazwa podpowiada jest to knajpka z owocami morza, taka trochę na wzór hiszpańskich knajpek tapas. Tylko ze ich danie tapa, w porównaniu do hiszpańskiego tapa jest trochę za duże żeby potraktować je jako przystawkę ale też za małe żeby potraktować jako danie główne. Najlepiej jeśli będąc tam w dwójkę zamówcie trzy rożne dania wtedy będzie w sam raz.

Octopussy polecam bo jak już pisałam ma atmosferę dobrego tapas bar, do tego położony przy porcie dodaje autentyczności wizycie. Jecie pyszne dania rybne, patrzycie na port i czujecie bryzę morska. Możecie nawet usiąść przy oknie – taka jakby lada ciągnie się wzdłuż niego, czujecie się jak w kinie, bezpardonowo gapicie się przez to okno, obserwujecie ludzi i krzątaninę portową a do tego macie w lampce wspaniale schłodzone i pysznie wytrawne białe wino. Jeśli przyjechaliście tylko do knajpki lub poszwendać się po porcie to pijcie tego wina do woli. Jeśli wybieracie się na cliff walk to może lampka wystarczy.

A o “cliff walk” w następnym wpisie w czwartek.

octopussys octopussys (1) octopussys (2)octopussys (3)

23 thoughts on “Gdzie jeść w Howth

    • jest prawie identyczna. Ale to nie problem, poza pubami nie podaje się jej w restauracjach prawie wcale. Za to jakie mają wspaniałe restauracje różnych kuchni świata oraz różnych fuzji!! Mniam mniam

  1. …po takim fajnym opisie…”Możecie nawet usiąść przy oknie – taka jakby lada ciągnie się wzdłuż niego, czujecie się jak w kinie, bezpardonowo gapicie się przez to okno, obserwujecie ludzi i krzątaninę portową a do tego macie w lampce wspaniale schłodzone i pysznie wytrawne białe wino.”…tęsknota za wyspą…bardzo się u mnie wzmaga;-)))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *