Dzień po świętowaniu

Część Dublina zwana Temple Bar lub też żartobliwie Barrio Alcoholico, to część której się unika w piątkowe i sobotnie wieczory. Tam pijactwo jest najgorszego kalibru, nie mające żadnych oporów wieczory kawalerskie i panieńskie oraz wszelkiego rodzaju imprezy mające na celu zbyt duże spożywanie napojów wyskokowych. Bywam tam, żeby nie było, gdy ktoś po raz pierwszy przyjeżdza do mnie z Polski bo to w ramach egzotycznej atrakcji trzeba i tam zaprowadzić. Bywam też czasem na jakimś wieczorze panieńskim, ale jest fajnie bo wszyscy wiemy czego się spodziewać i że tak ma być bo taki wieczór i ma swoje prawa. Na co dzień jednak Dublińczycy nie pijają w Temple Bar. 

Oczywiście największe tłumy gromadzą się przy pubie o tej samej nazwie

temple bar

Dowiedziałam się z gazety, że jest tam kamera z której na żywo można podgladać co się dzieje przed pubem  – proszę tu link – http://www.earthcam.com/world/ireland/dublin/?cam=templebar 

Portal zebrał świetne zdjęcia pokazujące jak wyglądał Temple Bar wczoraj:

godzina 11, samotny turysta robie selfie

pastedimage-60019-630x361

11.30  – ludzi przybywa i zaczynają czekać na otwarcie pubu

pastedimage-6438-630x354

Południe – pub otwarty

pastedimage-91616-630x342

godzina 15, trochę zakorkowane

pastedimage-17659-630x348

godzina 17.30  – karetka próbuje przejechać przez tłum

pastedimage-55678-630x352

godzina 18.00 – a teraz van

pastedimage-38688-630x349

godzina 21.00 – ludzi wciąż sporo

pastedimage-63373-630x340

Północ – nadal to samo

pastedimage-48314-630x353

godzina 1.00 – powoli się wyludnia (no jak się piło od południa)

pastedimage-19683-630x353

godzina 3.15 – koniec imprezy

pastedimage-76900-630x344

godzina 4 – idźcie do domu chłopaki

pastedimage-36932-630x340

godzina 5 – sprzątanie ulic

pastedimage-13119-630x356

godzina 6.40 – czy tu kiedykolwiek była jakaś impreza?

pastedimage-22912-630x350

…tymczasem na małomiasteczkowej paradzie

unnamed

19 thoughts on “Dzień po świętowaniu

  1. U nas takiego świętowania nie ma, choć pija nie mniej. W tym irlandzkim jest coś intrygującego. Ludzie potrafią się bawić, jak choćby ten przystrojony na zielono traktorzysta.

  2. no cóż, nie rozumiem nic a nic, powodów, dla których święto Patryka cieszy się takim powodzeniem w Polsce, poza czysto rozrywkowo-piwnym. ale to gadanie w radiu i w tv, życzenia itp. itd. – przerost formy.
    ale wlazłem na stronę z obrazem z kamery i spędziłem dłuższą chwilę patrząc, jak kolejny turysta robi sobie selfie przez barem 🙂

  3. No w UK wiadomo z dystansem odnoszą się do sasiedzkiego święta a jednak puby dają znać iż w tym dniu Giuness jest tańszy. A ponadto rodzina królewska zawsze zaznacza swoją przyjaźń poprzez odwiedzenie (jest z niej ktos delegowany), regimentu wojsk irlandzkich.

  4. Heheh znałem tą kamerkę z (chyba) zeszłego roku. I strzeliłem sobie krótki seans ok. 20-21 i później koło północy. O północy było trochę luźniej, przez tłum przebijały się barierki po prawej stronie ulicy 😉
    Po lewej bawiła się spora grupka ludzi, ale bawili się jakoś dziwnie i tylko czekałem na dym. Nie doczekałem się 😛

    • mysle ze mozesz niemal co weekend ogladac i w koncu jakiegos mniejszego lub wiekszego dymu sie doczekasz. A jak nie dymu to chociaz posmiejesz sie troche. Zastanawiam sie czy nie umowic sie ze znajomymi ktorzy wyjechali z Dublina i troche tesknia pod ta kamerka kiedys. Ale tak w ramach niespodzianki. Nie mowic im o co chodzi tylko umowic sie na konkretna godzine a nastepnie z jakims gotowym banerem z ich imionami czy cos takiego ustawic sie do kamerki i wyslac im linka z prosba o otworzenie 🙂 Myslisz ze sie spodoba? 🙂

  5. W “dzień po” od 4.30 rano byłam na lotnisku w Dublinie. Zabawnie było ogladac tłumy ludzi śpiących na podłodze na całej długości hali 😀 Niektórzy jeszcze pomalowani na zielono, inni z zielonymi czapkami. Musieli się dobrze bawić 🙂

  6. Doskonały pomysł z kamerką i zdjeciami u ciebie. Wykorzystałam je na lekcji angielskiego . Odwiedziłam tylko raz Irlandię i na weekend patrykowy, dawno temu, bo w 2002r. Byłam wtedy ogromnie zadziwiona, bo jeszcze duzo wtedy nie wiedziałam o ich swięcie. To bardzo miy naród, a wtedy żył jeszcze nasz Papież i jak sie dowiedzieli, ze ja z Polski, to cały pub o tym usłyszał. Pozdrawiam serdecznie z Polski.

    • O matko, mam nadzieje ze lekcja byla dla doroslych nie dla dzieci? Toz tam o pijanstwie! 😉 Na fajny pomysl wpadlas. Mam nadzieje ze lekcja zainteresowala wszystkich? 😉
      2002 mogli tak dobrze reagowac na papieza Polaka. Dzis Irlandczycy po wielkiej ilosci skandalu z kosciolem w tle inaczej do tegoz kosciola podchodza. Ale narod mily, to prawda

Pozostaw odpowiedź Ania Leszczyńska Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *