Las w Wicklow: Clara Vale

Spieszę się. Mam mało czasu a chcę przejść się dłuższym szlakiem, tym 9,5-kilometrowym. Chwilę waham się, zanim wjadę na wąski most. Zastanawiam się, z którego powodu waham się bardziej. Czy dlatego że jest wąski, czy dlatego że wznosi się pośrodku tak, że nie widać czy jest na nim już jakiś inny samochód jadący z naprzeciwka, czy może dlatego, iż jego dość poważny wiek mnie onieśmiela?

W opisie miejsca przeczytałam, że ludzie parkują przy kościele, więc jednak przejeżdżam przez most. Następnie w samochodzie przebieram się w ubrania bardziej odpowiednie na spacer. Dziwię się, że Clara to wieś z nazwą. Ma może trzy domy. I do tego dość duży kościół z równo przyciętym, niespodziewanie o tej porze roku soczystym, zielonym trawnikiem. Podziwiam domek położony tuż obok — Bridge Cottage, a szczególnie jego ogródek na brzegu rzeki znajdujący się po drugiej stronie drogi.

p1170004 p1170005 p1170006

p1170002 p1170077

Jestem w lesie Clare Vale w hrabstwie Wicklow. Dzięki temu, że jest państwowy, a nie prywatny, przeżył wiele lat i obecnie też nie grozi mu wycięcie. Gdy około 13 tysięcy lat temu stopniały ostatnie lody w Irlandii, sosny, dęby i wiązy zaczęły porastać Irlandię na dobre. Obumierały i wyrastały kolejne i tak przez wiele lat, człowiek drzewom nie przeszkadzał. Teraz jestem w tym czarodziejskim lesie. Rzeka Avanmore podkreśla jego urok.

Czytałam, żeby zwracać uwagę na oznaczenia, bo inaczej można niebieski szlak przejść dwa razy. Wypatruję więc ostrożnie wskazówek oraz wpatruję się na wszelki wypadek w kompas. To, że nie przechodzę szlaku dwa razy, przede wszystkim zawdzięczam jednak jakieś dobrej duszy, która pod znakiem z niebieską strzałką dorysowała jeszcze jedną strzałkę w przeciwnym kierunku oraz napisała przy niej: kościół / parking. Oraz temu, że rozglądam się czujnie, bo według swoich pomiarów przeszłam już ponad 9 kilometrów, więc zakończenie musi gdzieś być w pobliżu. Gdyby nie to wszystko, zrobiłabym tę trasę nie tylko dwa razy, ale pewnie i kilkanaście. Może nadal bym tam zresztą chodziła, zamiast pisać.

Czytałam, że spacer tutaj najpiękniejszy jest jesienią, gdy liście mienią się kolorowymi barwami. Mimo że w mieście jesień w pełni a wiatr coraz częściej zawiewa żółte liście na moją wycieraczkę, tutaj jesień dopiero się zaczyna. Jednak okazuje się to nie ważne, bo i tak jest pięknie. Cieszą mnie rozłożyste i wysokie dęby i sosny. Jest ostrokrzew, brzozy, leszczyna i wierzby. Na dokładkę kwiaty i krzewy leśne, których nazw nie znam. Wisienką na torcie są pokłady miękkiego mchu i porostów, które tak dobrze pamiętam z polskich lasów, z czasów dzieciństwa, kiedy na wakacjach odwiedzałam ciocię mieszkająca w pobliżu lasów i z której rodziną chodziłam na jagody.

Czytałam też, że miejsce jest ciche i spokojne i że mogę nie spotkać żywej duszy na całej trasie. To wszystko się zgadza, do tego stopnia, że zaczynam się zastanawiać czy powinnam się bać.

Wychodzę z lasów szczęśliwa, że zdążyłam przejść o czasie. Wsiadając do samochodu, przyglądam się rozgadanym i głośnym osobom z aparatami fotograficznymi. Odjeżdżając, zastanawiam się, skąd się tu wzięli, ale przede wszystkim nad tym, jak to jest być Amerykanką, przyjeżdżającą w takie odludne, dalekie i piękne miejsce w Wicklow, po to, by usiąść na kocu na przykościelnym trawniku oznajmując, że było warto tu przyjechać. Robić fotografie mostu i swych butów, nie zwracając uwagi na to, że, tuż obok za zakrętem i trochę pod górę, czeka taaaaaaaakie piękne miejsce. Może i dobrze — będzie go więcej dla mnie.

W drodze powrotnej zachwycam się przez jakiś czas wąskimi drogami spowitymi tunelami krzewów i drzew. Podziwiam ich naturalną artystyczną scenografię. Zamyślam się też całkiem przyziemnie i poważnie nad techniką ich wykonania, jak je cięto, jakich maszyn użyto. A potem ni z tego, ni z owego znajduję się na autostradzie, potem w domu z kubkiem herbaty w rękach. Zastanawiam się, czy mi się te kilka skradzionych codzienności godzin śniło? 

Jesień..

p1170008

mikasia.wordpress.com

mikasia.wordpress.com

p1170032 p1170035 p1170050 p1170059 p1170058 p1170080vale-of-clara vale-of-clara1 vale-of-clara2

 

26 uwag do wpisu “Las w Wicklow: Clara Vale

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s