5 miejsc w hrabstwie Wicklow idealnych na spacer

Hrabstwo Wicklow jest ulubionym hrabstwem Dublińczyków. Nie ma się czemu dziwić, to tam Irlandia oferuje wszystko co ma najlepsze: góry, doliny, lasy, parki, ogrody oraz piękne plaże. Hrabstwo sąsiaduje z Dublinem więc jest idealnym miejscem na wypady weekendowe albo krótkie popołudniowe.

Jeśli nie znacie tego hrabstwo zbyt dobrze i nie wiecie od czego zacząć, proponuję Wam pięć bardzo różnych miejsc na rozgrzewkę i rozbudzenie apetytu.

Mount Usher Gardens

Ogrody Mount Usher to prawdziwa perełka wśród irlandzkich ogrodów. Miejsce zostało uznane za najlepszy ogród wart odwiedzin przez BBC Gardener’s World Magazine w roku 2009 i 2010 oraz za najbardziej romantyczny ogród.

W ogrodzie znajdują się drzewa, krzewy oraz kwiaty z różnych miejsc naszego globu. Ogród został założony w tzw stylu robinsońskim, czyli z uwzględnieniem naturalnych uwarunkowań okolicy, bez prób sztucznych zmian. Właściciele ogrodu mieszkają w nim nadal, dlatego część posiadłości jest niedostępna dla zwiedzających.

Więcej przeczytacie tutaj. 

Ogrody są czynne przez cały rok. Wstęp płatny.

Kilruddery House and Gardens

Kilruddery House położone jest kilka kilometrów za Bray, ale nie przeżywa oblężenia zagranicznych turystów z aparatami lub selfie sticks. Wychodzi mu to tylko na dobre. Kilruderry żyje sobie spokojnie swoim tempem. Organizowane są tu koncerty muzyki poważnej, występy teatralne, ale też rożne atrakcje dla dzieci, jak piknik z misiami czy spacery w poszukiwaniu motyli. Oprócz tego raz na jakiś czas organizowany jest Farm Market, z pysznymi serami, pasztetami. pieczywem itp. Ostatnio chleb, który tam kupiłam o nazwie „polski” smakował prawie jak chleb w domu rodzinnym.

Czar Kilruddery dostrzegł tez przemysł filmowy, miedzy innymi nakręcono tu serial Camelot oraz The Tudors.

Więcej przeczytacie tutaj. 

Ogrody czynne każdego dnia w sezonie letnim, w sezonie wiosennym i jesiennym tylko w weekendy. Nieczynne zimą. Wstęp płatny.

Devil’s Glen Wood

Miejsce, które zadowoli wiele potrzeb: przebywanie na łonie natury, zapachy lasu, szmer wodospadu i strumyku oraz smakowanie sztuki. Wybierzcie cliff walk w kierunku wodospadu a napotkacie drewniane rzeźby umieszczone w tym miejscu w ramach projektu Sculpture in the Woodland  – czyli wystawa prac współczesnych artystów na wolnym powietrzu. Nie dajcie się zaskoczyć różnym instalacjom jak np tabliczka z napisem „Piękny widok” w miejscu gdzie rzeczywiście widok jest piękny. Gdzieniegdzie na skałach znajdziemy tabliczki z dość zaskakującymi napisami np „I’m running in the dark. All around, the eyes of the animals glittering.”

Więcej przeczytacie tutaj a brama wjazdowa jest tutaj.

Trasą można chodzić cały rok, jednak warto pojechać wtedy gdy brama dojazdowa do parkingu jest otwarta. (parkowanie przed bramą dodaje około 2km na dojście do miejsca w którym zaczynają się szlaki).

dg Great Sugar Loaf

Mini mała górka wyglądająca imponująco z pobliskiej autostrady. Jednak wejście na tą górę nie trwa długo –  zajmuje około 40 minut! Najgorsze jest podejście przed samym szczytem – góra jest skalisto-kamienista i im wyżej tym bardziej kamienie zamieniają się w wielkie bloki skalne, po których trudno się wdrapywać bez pomocy rąk. Za to widoki z wierzchołka są prześliczne. Zdarzyć się może i tak, że mgła i wilgoć bardzo ograniczy pole widzenia, a gdy już będziemy na samej górze  naszym oczom pokaże się się morza stopione niebieskością i wilgocią z niebem. Zawsze jednak zachęcam do spaceru na ten szczyt.

Więcej o górze poczytacie tutaj a parking pod górą jest tutaj

Góra Luggala

Po małej rozgrzewce jaką było wejście na Great Sugar Loaf, zapraszam na nieco dłuższą wyprawę na szczyt Luggala. Jest dość znany dzięki temu, że u jego stóp leży jezioro Tay potocznie zwane jeziorem Guinnessa. Zwane jest tak z dwóch powodów: należy do rodziny Guinnessa (co wkrótce się zmieni bo wysatwionna zosatał cała posiadłość na sprzedaż) oraz wygląda jak kufel Guinnessa. Jezioro ma kolor brązowy, a na jednym jego końcu utworzona jest sztuczna plaża, ze specjalnie dowożonego białego piasku. Patrząc z góry na jezioro, zestawienie ciemnej wody z białym paskiem plaży ma kojarzyć się z obrazem najbardziej znanego irlandzkiego alkoholu. Szlak prowadzi początkowo drogą asfaltową, która z czasem przemienia się w drogę polną. Potem już tylko drewniany mostek nad strumykiem o wodzie tak samo ciemnej, jak woda jeziora oraz przejście na łąkę. Przechodzimy specjalnymi wąskimi schodkami ustawionymi w takich miejscach, uniemożliwiającymi owcom wyjście (norma w górach, ale też przy różnych zabytkach, ruinkach czy cmentarzach w Irlandii). Zaczynamy wspinaczkę.Wędrówka prowadzi po odsłoniętej górze i jest dość stromą wspinaczką. Dodatkowo do szczytu góry trzeba dość długo iść po jej grzbiecie, łudząc się przez długi czas, że już się jest niemal na miejscu. 

Więcej o wyprawie na górę Luggala poczytacie tutaj, miejsce gdzie możecie przejść przez czarną bramkę na szlak – tutaj

Udanych wypraw życzę!

10 uwag do wpisu “5 miejsc w hrabstwie Wicklow idealnych na spacer

    • bardzo się cieszę Sylwio, że mieliście udany dzień i piękne wspomnienia Wielkanocne. Ja zauważyłam, że lepiej pamiętam Święta sprzed lat, gdy mogę je właśnie powiązać z jakimś ciekawym miejscem lub daniem. 🙂
      Dziękuję również że znalazłaś czas aby się ze mną tym spacerem podzielić. Życzę odkrywania kolejnych fajnych miejsc z moim blogiem oczywiście.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s