Brexit a wyjazdy Polaków

Brexit to nie sprawa irlandzka, ale zawsze dobrze wiedzieć co u sąsiadów w trawie piszczy. Poczytajcie dlaczego oraz kto wraca do Polski.

Czy to właśnie z powodu Brexitu zdecydowaliście się na wyjazd z Wielkiej Brytanii?

Michał: Myśle, że tak. Brexit skierowany jest do nas wszystkich Europejczyków. Anglicy już nas tu nie chcą. Spadek funta. Jest niebezpiecznie w Londynie itd.

Justyna: A mnie męczy, że traktują imigrantów jak przedmioty, że ustawiają nas po kątach, że tu możemy, tych nie chcemy, ci dostaną, innym odbierzemy bo są krótko, ci są bezpieczni, tamci zaś nie… A my jesteśmy tacy sami ludzie jak wszyscy i należy nam się szacunek. Nie podoba mi się, że jakieś kategorie dla nas wymyślają jak.. Ale to takie moje odczucie.

Katarzyna: Ja też chcę wrócić, nie ukrywam że po 11 latach tutaj strasznie się boję. Nie zostane już długo, mam dość wszystkiego, pogody rasistwoskich Angoli i coraz gorzej z bezpieczenstwem, mam troje dzieci i boję się o nich.

Magdalena: A ja myślę, że się budzi społeczeństwo polskie. Ja nie chciałam zostać mimo iż mam prawa do pobytu na stałe. Zrazilam sie otaczającym zboczeniem, szarością i niebezpiecześstwem. Byt nie daje mi żadnej rekompensaty za utracone więzi z rodziną. A zechąca do powrotu natomiast poprawa gospodarki mieszkaniowej i polityki prorodzinnej w Polsce.

Anita: U nas Brexit po części tak, bo przez niego wynoszą nam firmę gdzie indziej. Zdecydowanie ataki coraz częstsze, nie chcę bać się o bezpieczeństwo dzieci tutaj na każdym kroku. No i fakt, że rodzice się zrobili dużo starsi i potrzebują pomocy więc łatwiej będzie z nimi na miejscu w Polsce.

Patryk:  Mnie boli, że moje dzieci tak naprawde nie znają dziadków, ciotek, wujków i kuzynów. Boli mnie, że mój syn nie może iść z dziadkiem na ryby częściej niż raz w roku, a córka nie może z babcią piec ciasta trochę częściej. Że dzieci nie mogą zostac u dziadków na weekend. I przede wszystkim ciągła samotność. Dlatego wracamy, choć jeszcze trochę trzeba się pomęczyć. 

Karolina: Mnie na przykład denerwują pomidory z morrisonsa, nie są smaczne i dlatego wracam. 

Tomasz: Bardzo dużo Polaków nie myśli o powrocie. Pracuje w branży ubezpieczeniowej i mam kontakt z klientami na codzień . Z moich obserwacji wynika, iż część osób wraca do Polski ze wzgledu na 500+ część bo uzbierali odpowiednią gotówkę na życie w Polsce, oraz ci którzy mniej sobie radzą życiowo. Powodów jest wiele, ale też część sama wraca do Polski bo boi się że zostanie wyrzucona po Brexicie, co jest totalnym nieporozumieniem. 

Robert: Jak Polska weszła do Unii wyjechało bardzo dużo młodych ludzi, pozakładali rodziny, porodzili dzieci i czas sie skończył właśnie. Jeśli teraz z małymi jeszcze dziećmi nie wyjadą do Polski, to już będą musieli zostać na długo w UK. Wielu z nas pojechało do UK się dorobić lub po przygodę, wiec czują konieczność powrotu i ten ostatni dzwonek. Tak jest w moim przypadku i wielu moich znajomych. Mam potrzebę chociaż spróbować w Polsce.

Dariusz: A ja myślę że są dwa powody. Pierwszy, wracają bo boją się że UK ich wyrzuci sama zanim zdecydują wrócić, a zauważ że większość to rodziny z dziećmi pobierajacy pewnie jak to mówią zasiłki. Drugi, wracając teraz mają większe szanse na znalezienie dobrej pracy zanim wszyscy zaczną powracać. To akurat moje zdanie, ale uważam że większość myśli podobnie, a gadanie że do rodziny czy coś to tylko przykrywka. Jak to mówią benefity też robią swoje, bo ktoś kto ma 2-3 lub więcej dzieci i pobierał tu kasę przy minimum 16 godzinach to się opłacało tu siedzieć. Teraz jak się wszystko zmieniło i już jest ciężej więc po co tu siedzieć jak w Polsce jest się w domu, a te same pieniądze idzie zarobić będąc z rodziną.

Edyta: Dużo ludzi wyjechało w wieku 20 paru lat , przez ten czas człowiek zwiedził świat, dorobił się, nauczył się języka, założył rodzinę i zobaczył że liczą sie inne wartości niż tylko kasa np.rodzina, bycie u siebie w ojczyźnie z dziećmi, możliwości które nam daje nasz kraj bo też dużo sie zmieniło przez te 13 lat. A Anglia no cóż. Brexit pokazał że zawsze będziemy tu emigrantami, z którymi tak naprawdę nikt sie nie liczy i zdania naszego nikt nie słucha. Obecnie jesteśmy jakąś kartą przetargową, rzeczą w negocjacjach unijnych. Co mam myśleć, czy za 5 lat UK znowu czegoś nie zmieni dla emigrantów. Kolejną rzeczą i ważną jest bezpieczeństwo. W ciągu 6 miesięcy pięć poważnych ataków terrorystycznych i ja mam tutaj dzieci wychowywać? Kolejna sprawa koszty życia w UK nie są takie same jak 13 lat temu A do tego jak dzieci sieę pojawią to już w ogóle koszty życia sie zmieniają. Po 13 latach każdy z nas dorobił się czegoś, nabrał doświadczenia i chce wracać do swojej ojczyzny, żeby w niej wychowywać bezpiecznie dzieci.

Kamil: Ludzie maja po prostu dość Muslimów i angielskiej chorej poprawności politycznej. Dziś puściłem kumplowi teledysk Makumba. Mówił że nie ma mowy by coś takiego w tv puścili w Anglii. 

Mirek: Mieszkałem dwa lata w Londynie, trzy lata w Manchester, Birmingham i kilka innych, wszystkie te miejsca z wysokim stopniem Muzułmanów. Syn studiuje okolo 300 mil od domu, dojeżdzam do pracy 25 mil codziennie w jedną stronę. Może i mamy cygańskie życie, ale z jakimi przygodami. Jako rodzina zwiedziliśmy piękne miejsca w UK zanim osiedliśmy obecnie, mam wielu Muzułmanów wsród znajomych. Przez IRA zginęło więcej ludzi jak narazie niż przez Muzulmanów w UK , którzy interpretują Koran na swoje widzi mi się. Polecam szersze spojrzenie na świat, łyk wiedzy o UK, a wtedy możemy pomówic o terroryzmie bo jak narazie to same incydenty.

Malwina: Ja chyba żyję w jakieś innej rzeczywistości, w sensie że nie widzę tych wszystkich, którzy do Polski w związku z Brexit niby wracają. Ja nie widzę żadnych zmian po referendum itd. Zastanawia mnie tylko skąd Wy ludzie te wszystkie pomysły i ‚nagonkę’ bierzecie. Chyba tylko z własnej wyobraźni, nadmiaru wolnego czasu itd. Innego wytłumaczenia póki co nie ma.

 

 

11 uwag do wpisu “Brexit a wyjazdy Polaków

  1. Niestety, imigranci czy nie, wszędzie znajdą się ludzie, którzy boją się własnego cienia. Jeżeli ktoś podaje argument o terroryzmie, jako powód do powrotu, to nie wiem dlaczego w ogóle pojawił się na wyspach. Powszechnie wiadomo, że IRA I ETA i tak przodują w Europie – jeżeli chodzi o ilość ofiar i ataki terrorystyczne, pomimo rozbrojenia IRA w 2005 roku chyba nikt nie ma złudzeń, że coś tam się jeszcze tli. Głównym powodem powrotu ludzi jest zwyczajny brak zainteresowania historią kraju w którym się mieszka, odnalezienie się w danej rzeczywistości bywa dla niektórych wręcz niemożliwe, przecież Anglia to gównie anglikanie, jak ktoś chciał mieć za sąsiadów tylko katolików, mógł przeprowadzić się do Watykanu. I nie ma się co wstydzić, jak ktoś tęskni za dziadkami, to powinien wrócić i żyć tak jak się lubi. Jeżeli ludzie wracają ze względu na 500 plus, to tylko się uśmiecham pod nosem. Jak ktoś żyje na wyspach z zasiłków i nie szuka pracy, to w Polsce znajdzie? Wątpię. I anegdotka. Byliśmy z rodziną kilka dni w Polsce. Napotkana para w rozmowie stwierdza:

    Wy tam w Anglii, to macie teraz pozamiatane, macie za swoje. Zdrajcy i tyle. To przez emigrantów mamy tutaj pisiornię, Macierewicza, Dudę i Kaczyńskiego u władzy. Wszyscy co głosowali na PiS z wysp powinni wrócić do kraju i odbyć obowiązkową służbę wojskową.
    Nie mieszkamy w Anglii, tylko w Irlandii.
    A to jeden czort!
    No nie ten sam.

    Tak właśnie myślą rodacy.

    Uściski Mikasiu 🙂

    • A kogo masz na myśli, pisząc niektórzy, i że stawiają znak równości, bo się nie spotkałam z taką interpretacją terroryzmu i z ludźmi, którzy tak myślą, jak Ty. Objaśnij jeszcze proszę, za co zabijała IRA a za co ISIS.

      • Pół Twittera stawia taki znak równości. Porównują zdjęcia ze skutkami zniszczeń po bombach IRA z twórczością zamachowców muzułmańskich w Europie. Za co zabijała IRA a za co ISIS nie ma kompletnie znaczenia w kontekście bezsensownej śmierci przypadkowych ludzi.

  2. A do mnie w Polsce wpadł właśnie na kawę „uchodźca” z Anglii. Joe ma 70 lat, prowadzi jakieś biznesy i właśnie stara się o polskie obywatelstwo. Nie wyobraża sobie, że miałby na lotnisku czekać na bramce dla obywateli państw spoza UE. Czyli nie tylko nasi z Wysp uciekają…

  3. Cholernie dobre…keep it up, Kasia. Taki styl lubie.

    A w Anglii wiekszosc to atesci, prosiaczkowate brytyjki,i mejty a nie anglikanie… IRA, kiedys moi idole ( Jak – kiedys ! – minister Radek co z ruskimi walczyl w Afganistanie ), otoz IRA tez miala nieciekawe powiazania, a raczej byla infiltrowana przez m aj fajv : chyba nie dziwi ze wielki brat brytyjski polozyl lape na tym szybko ?

    A Irlandia w czasie Drugiej wojny aby Brytanii znienawidzonej dosrac, miala „romanse” z 3cia Rzesza.

    Wujek Orwell sie klania…

    Tego wszystkiego nie da sie zrozumiec bez drugiego dna.
    Irlandia jest z boku wszystkiego i na pewno jej to na dobre wychodzi, ale kisi sie tez we wlasnym sosie.

    A co Brytanii, jest przepowiednia ze z Anglii Polakow wypedzi bieda…

    Pozdrawiam z Francji „elegancji”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s