Irlandzkie legendy miejskie

Wrześniowy temat Blogów Kulturowo Językowych zdaje się być wymarzonym tematem irlandzkim. Irlandzka mitologia jest przebogata i barwna, nie będzie więc pewnie zaskoczeniem to, że miejskich legend (urban legends) jest również bez liku. Jak więc wybrać te,  którymi się z Państwem podzielę? 

Zacznę od tych powszechnie znanych lub kiedyś już przeze mnie przytaczanych.

  • Najpopularniejszą legenda miejską traktuje o świętym Patryku. Przypisuje mu się wygnanie węży z Irlandii. Prawda jest zupełnie inna, dowiedziona przez naukowców. W czasie Epoki Lodowcowej, Irlandia była zbyt lodowata, by mogly na niej zamieszkać takie gady jak węże. Gdy lodowce zaczęły się topić, zatopiły również drogę lodową łączącą Irlandię z Europą. Węże więc nigdy nie zdążyły przedostać się do Irlandii. 
  • Jednym z szczytów Dublin Mountains jest 383 metrowa górka zwana Mount Pelier. Na jej szczycie wznosi się ruinka dawnego domu łowieckiego zbudowanego około 1725 roku przez Williama Connolly. Domek nazwę swą wziął od nazwy wzgórza. Kiedyś na szczycie wzgórza znajdował się prehistoryczny grób korytarzowy. Pozostało po nim kilka kamieni, gdyż większość została zabrana aby wybudować właśnie domek myśliwski. Krótko po skończeniu budowy Montpellier Hill, w trakcie burzy, silny wiatr zwiał dach. Okoliczni mieszkańcy stwierdzili, że to sprawka szatana, który w ten sposób chciał dać nauczkę za zniszczenia grobu korytarzowego. Od tego momentu uważa się, że wzgórze Montpelier wzięły w swoje władanie siły nadprzyrodzone i od czasu do czasu dają o sobie znać. Nie ma się wiec co dziwić, że gdy członkowie irlandzkiego Hell Fire Club obrali sobie domek myśliwski na miejsce spotkań.  Z tego powodu reputacja miejsca się pogarszała, włączając w to krążące legendy o okultyzmie i satanizmie. Z czasem do ruin domku myśliwskiego przestano się odnosić jako do Montpelier, a zaczęto o nich mówić Hell Fire Club i tak pozostało po dziś dzień.
  • Kolejną popularną legendą miejską, znaną każdemu Irlandczykowi, jest ta o zjawie Banshee. Wędruje ona po okolicy i zawodzi przepowiadając śmierć. Podobno można ją zobaczyc w trakcie gdy przeczesuje grzebieniem włosy. Dlatego, gdy Irlandczyk zobaczy gdzieś na ziemi grzebień, nie podniesie go, na wypadek gdyby właśnie należał do Banshee. Wiele osób, które wypytywałam o Banshee, zarzekają się że ją słyszały i nie były to tylko osoby w wieku seniorów! Zazwyczaj słyszały ją w nocy, a następnego dnia dowiadywały się, że sąsiad lub ktoś z rodziny umarł. Również gdy usyłyszymy pukanie do drzwi, a po otwarciu okazuje się, że nikogo tam nie ma, oznacza to, że Banshee informuje nas o zbliżającej się śmierci kogoś z naszego kręgu. 
  • wycięcie głogu lub nawet jego gałązki, lub jakiegokolwiek innego drzewa wróżkowego przyniesie nieszczęście na kilka pokoleń rodziny (o wadze tej legendy oraz o tym, jak nawet zmieniono trasę autostrady po to aby ocalić Fairy Tree, wspominałam tutaj ).

Mnóstwo jest legend typowo wiejskich oraz z tradycjami. Najlepiej opowiadają je dzieci – zobaczcie sami.

Kolejne legendy miejskie, które chcę Wam przedstawić, są niesamowicie zabawne oraz w stylu polskich opowieści o czarnej wołdze porywającej dzieci. Tymi legendami podzielili się nimi ze mną poproszeni o to Irlandczycy, jednak są to mity żyjące niemal już od kilku pokoleń. Co ważne, to to, że nie wystepują tylko w jednej danej części wyspy, ale są niemal tak samo wszystkim znane. 

  • łabędzie mogą złamać człowiekowi rękę
  • 21761938_1442174339151494_289227075475688087_n
  • „jak będziesz niegrzeczny, to przyjdzie pan i cię zabierze.” Ta legenda wywodzi się z czasów, gdy inspektor szkolny mógł zabrać te z dzieci, które miały opuszczone dużo godzin lekcji lub źle się zachowywały. Wysłane one były do specjalnych szkół z internatem (industrial schools). („a ja miałam siedem sióstr i wyczekiwałam tego inspektora, żeby przyszedł i mnie zabrał, ale nic takiego się niestety nie stało”)
  • klasyką jest opowieść o tym jak ktoś przyszedł do resturacji usiadł przy stoliku i zanim zamówił został poproszony o udostępnienie swego stolika pewnym bywalcom, gdyż jest to ich ulubiony. Poproszona osoba zgodziła się, a gdy po skończonym posiłku chciała zapłacić rachunek, okazało się, że został on opłacony przez tychże bywalców, którym zwolniła stolik. Tymi bywalcami okazali się Bono i Bruce Springsteen. Wspólnym mianownikiem tych opowieści jest to, że osoba, której się to przydarzyło to ktoś w stylu drugiego kuzyna ciotki sąsiada kolegi. Opowieść ta ma wielu różnych odmian i tyle razy miała miejsce, że biedny Bono i Bruce, musieliby całymi dniami siedzieć w knajpach i płacić za innych.
  • Bono, mimo że niezbyt lubiany, występuje też w przypowieściach o treści – „mój kuzyn chodził do szkoły z Bono.” Można z drugiej strony powiedzieć, że niemal wszyscy się w tym kraju znają, więc i to jest możliwe. Ja, na przykład, zupełnie przypadkowo poznałam męża siostry The Edge (U2). I nie jest to urban legend.
  • odgazowany 7up jest lekarstwem na wszystko. („nie, bo sudokrem”, „nie, bo wazelina”, „nie, bo kubek herbaty”). 
  • dostaniesz wilka od siedzenia na wilgotnym/mokrym kamieniu (czy nasze mamy nie mówiły tak samo?)
  • gdy robisz dziwne miny i zawieje wiatr, to ta mina zostanie na twej twarzy na zawsze
  • nie dotykaj mniszka (roslina), bo posikasz łóżko w nocy. Od samego dotykania raczej to się nie zdarzy, ale być może od wypicia naparu na noc. Dzieje sie tak ze względu na moczopędne właściowości mniszka.

Na koniec pozwolicie, że przytoczę kilka komicznych legend miejskich, a raczej żartobliwych odpowiedzi jakie dostałam na swoje pytanie w trakcie intensywnej burzy mózgów.

  •  siostrze żony mojego kuzyna, zabrakło kiedyś herbaty i mleka! Wszystko to się stało w jednym i tym samym dniu. (jeśli ktoś nie rozumie wagi tego żartu /legendy miejskiej to zapraszam do przeczytania tego wpisu)
  • słyszałem kiedyś, że miejski autobus dubliński przyjechał o czasie 

Na koniec jedna z piękniejszych odpowiedzi na moje pytanie. „In Ireland, we don’t have urban legends cos we’re not ‚Murica.”

Jeśli macie ochotę do nas dołączyć to zapraszamy tutaj blogi.jezykowe1@gmail.com

Niedosyt? Poczytajcie o legendach miejskich w innych krajach!

Chiny:

Biały Mały Tajfun – Most Jiaosan – http://www.baixiaotai.blogspot.com/2017/09/most-jiaosan.html

Japonia:

japonia-info.pl; Japońskie urban legends, cz. 3; http://japonia-info.pl/japonskie-urban-legends-cz-3/

Kirgistan:

Enesaj.pl – Miejskie legendy od Stambułu do Barnaułu http://enesaj.pl/2017/09/miejskie-legendy-stambulu-barnaulu/

Norwegia:

Norwegolozka.com – Tajemniczy gość z Północy

http://norwegolozka.com/2017/09/25/tajemniczy-gosc-z-polnocy

Rosja:

Daj Słowo – Tajemnice energii, czyli moskiewskie legendy miejskie

http://dajslowo.pl/tajemnice-energii-czyli-moskiewskie-legendy-miejskie/

Szwajcaria:

Szwajcarskie Blabliblu – Szwajcarskie legendy miejskie

http://www.blabliblu.pl/2017/09/25/szwajcarskie-legendy-miejskie/

Szwecja:

Szwecjoblog – Szwedzkie legendy miejskie przyprawiające o dreszcze

https://szwecjoblog.blogspot.com/2017/09/szwedzkie-legendy-miejskie.html

Wielka Brytania:

Język angielski dla każdego – Miejskie legendy w Anglii

http://www.angielskiblog.pl/2017/09/miejskie-legendy-w-anglii.html

 

14 uwag do wpisu “Irlandzkie legendy miejskie

    • haha, tutaj to też nie legendy. Nie dziwi już gdy się z kims połączysz na facebooku kto mieszka w całkiem innej części Irlandii a potem ci wyskakuje, że macie kilku wspólnych znajomych. A w rozmowach to non stop wychodzą jacyś wspólni znajomi, nawet w stylu: moja kuzynka studiowała z twoją sąsiadką. 🙂 Ale w to, że każdy będący w podobnym wieku jak Bono, chodził z nim do szkoły.

  1. Zastanawiam się dlaczego akurat 7up? W Afryce lekarstwem na wszystko jest cola ( u nas tylko na bóle brzucha). W niektórych tropikalnych krajach lekarstwem jest też Kinley, co akurat można zrozumieć, bo gorzki smak zawdzięczamy chininie ( dawniej jedyne lekarstwo na malarię)<w polskich tonikach jej prawie nie ma no Unia zakazała, no ale skład poza Europą jest inny 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s