Polscy robotnicy – ocena pracy

Do was mówię, fachowcy z Europy Wschodniej. Pracujecie tu od dawna i wydaje się, że nie macie nic przeciwko temu, że zwracamy się do was wszystkich per „Polak” nie wchodząc, w szczegóły tego, jakiej narodowości naprawdę jesteście. Nam Irlandczykom ciężko poświęcić czas na zrozumienie różnicy pomiędzy Litwinami a Estończykami, więc dzięki, że możecie wszyscy być dla nas Polakami. A teraz kilka punktów z waszej oceny pracy:

1) Punktualność

Pamiętajcie, że nikt nie jest zdenerwowany na was, nie robicie nic źle. Jednak wiele razy zdarzyło się, że wszyscy przybyliście wykonać usługę, czy to malowania, stolarską, hydraulikę czy kafelkowanie, czy na co tam jeszcze się umówiliście i przybyliście dokładnie w dniu i godzinie, o której mówiliście, że będziecie. Zrozumcie, wiemy, że jesteście przyzwyczajeni do takiego zachowania z Polski czy skąd tam jesteście, ale w Irlandii, jeśli fachowiec mówi, że przyjdzie w poniedziałek o 11 rano, to tak naprawdę ma na myśli, że może zjawi się w czwartek o 8 wieczorem. Wygląda na to, że przybywacie o dokładnej godzinie, na jaką umówiliście się z klientem, a to dezorientuje wielu Irlandczyków. Podkreślamy, że nie jesteśmy podenerwowani z tego powodu, ale wyciągnijcie z tego wnioski na przyszłości.

 2) Porozumiewanie się

Chcieliśmy zauważyć, że to świetnie, iż wy zawsze pracujecie w parach. I to, że wygląda na to, że jakoś tak zawsze potraficie dobrać się w pary, gdzie jeden z was ma perfekcyjny angielski, a drugi nie zna nawet ani jednego słowa. Klienci są naprawdę zadowoleni, że mogą wytłumaczyć wam, czego oczekują i mówią do was jak krowie na rowie, a wy się po prostu wtedy uśmiechacie i mówicie „no problem”, po czym odwracacie się do swojego kolegi, tego, który nic nie mówi po angielsku i tłumaczycie dziewięciominutową nawijkę klienta w dwóch zdaniach. Tak trzymać.

3) Narzędzia

Serio? Macie wszystkie narzędzia i materiały potrzebne do wykonania zlecenia, zanim je nawet rozpoczniecie? Uwielbiamy to. Jeśli jednak mamy być krytyczni, a taka nasza w końcu rola aby wygłosić konstruktywny krytycyzm, to takie podejście może być trochę krzywdzące dla innych fachowców. Chodzi nam o tych, którzy przyjeżdżają na zlecenie, rozejrzą się, pojadą po potrzebne rzeczy i znikną na miesiąc. Może przez jakiś czas spróbujcie zrozumieć to wszystko z ich punktu widzenia?

Podsumowanie

Jesteśmy zadowoleni z waszej pracy. Jeśli mielibyście coś przemyśleć z tej oceny pracy, to proszę spróbujcie spojrzeć na swoje zadania i sosunek do nich z punktu widzenia fachowców, którzy są w tym kraju o wiele dłużej niż wy. Chodzi o tych, którzy stworzyli taki rynek pracy, dzięki któremu mogą śpiewać ceny, jakie im się tylko podoba, pracować tylko wtedy kiedy im to pasuje i ogólnie robić co dusza zapragnie. Na początku, gdy tu przyjechaliście, nie byliście zagrożeniem dla naszych fachowców, a to wszystko dzięki wrodzonej ksenofobii tego kraju. Jednak 10 lat później, uprzedzenia poszły w kąt dzięki waszej etyce pracy oraz umiejętnościom. Jednak mimo wszystko, zostawcie coś dla reszty zespołu, ok? Raz na jakiś czas, zwalcie jakąś fuszerkę na kogoś innego, zawyżcie cenę kilku staruszkom, wiecie tego typu sprawy. Zróbice coś, aby wszyscy fachowcy mieli równe szanse, ok?

źródło: Waterford Whispers

 

13 uwag do wpisu “Polscy robotnicy – ocena pracy

  1. Człowiek się z tego śmieje, ale taka jest prawda. Wynajmuję dom i jestem skazana na fachowców przysyłanych przez landlorda – sami wioskowi spece, którzy nigdy nie są na czas, nigdy nie mają narzędzi, są na bakier z postępem i zawsze coś zdemolują. Kafelkarz pobił rekord, po narożniki wysłał do sklepu mojego landlorda, a sam poszedł sobie na piwo do pubu za płotem. Hydraulik to chodząca legenda zniszczeń. A Polacy? U księdza Polak stawiał mur przy plebanii, to w ogłoszeniach parafialnych było podziękowanie, że nie tylko zbudował, ale że nie uszkodził stuletnich drzew. Każdy z irlandzkich murarzy mówił, że mur postawi, ale wpierw ksiądz musi ściąć drzewa. Tylko trochę szkoda, że polscy fachowcy ten profesjonalizm ujawniają dopiero po wyjeździe za granicę, a w kraju dalej parają się partactwem.
    Ps. Dzięki za przekład artykułu 🙂

    • Nie jest tak źle w Polsce 🙂 Ostatnio robiłam remont 3 + garderoba pokojowego mieszkania (bez wymiany podłóg drewnianych, tylko terrakota w kuchni i w łazienkach)), znalazłam przez internet super fajnych facetów. Było ich trzech + jeden dojazdowy, przewodził 30 latek, pozostali, młodsi byli podręcznymi, ale znakomicie im szła ta niełatwa robota. Zrobili wszystko dzień przed ustalonym terminem. Nic się nie wali, nie psuje – jest super. Wystawili fakturę.
      To zdarzyło się w Warszawie, na wiosnę w tym roku, nie w Irlandii 🙂
      Serdeczne podziękowania dla p. Marcina – szefa i dla panów Roberta i Andrzeja i pana dojazdowego chyba miał na imię Artur. Naprawdę fajni ludzie! A do tego lubią dobrą muzykę i taką wyszukiwali w radiu. Polecam ich teraz znajomym, ale wiem że już mają zlecenia na najbliższe dwa lata… Można? Jasne, że można!

  2. Haha, genialne! Bajdełej, Waterford Whispers oraz Donegal Dollop to moje dwa ulubione portale humorystyczne na Zielonej Wyspie. Chyba właśnie dzięki nim założyłem swego czasu Siupy (http://siupy.com), chociaż oczywiście nie dorastam im do pięt… Na polskiej niwie mamy jeszcze Nowy Pompon, klasa sama w sobie.

    Co do fachowców, w większości przypadków faktycznie wolę Polaka od lokalnego. Chociaż bywa, że „profesjonalny” Polak cię chętniej i prędzej wydyma, niż „byle jaki” Irys.

    Jak się człowiek nie obejrzy tak dupa z tyłu…

  3. Się uśmiałam. Ale w Polsce też są super – choć pewnie są i tacy i tacy, ale jak się dorwie dobrego to się już go nie puszcza, no i poleca i poleca i poleca 😉 Więc ja mam takiego, którego nieomal ze znajomymi kochamy!

  4. Bardzo proszę Irlandczyków, Anglików i kogo tam jeszcze na Wyspach, bo dla mnie wszyscy są tacy sami i mówią jednakowo niezrozumiale: w ramach solidarności i walki o rynek dla swoich – wywalcie paru hydraulików z powrotem do Polski, bo tu trzeba czekać na fachowca miesiąc. A rura w gdzieś w ścianie cieknie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s