11 listopada – krwawe święto w Irlandii

Dziś w kościele katolickim obchodzony jest dzień świętego Marcina z Tours. Swego czasu, święty ten był bardzo popularny w Irlandii i do niedawno jego święto, zwane Martinmas, wiązało się z dość licznymi przesądami i zwyczajami wywodzącymi się z czasów pogańskich. Wśród nich był też zwyczaj, który dziś wyda nam się dość bestialski, gdyż wiązał się ze składaniem ofiary ze zwierząt i upuszczaniem krwi. Zazwyczaj zabijano jakiś drób, kurę lub gęś i czekano, aż się wykrwawi. Krew zwierzęcia była zbierana i wykorzystywana w trakcie rytuałów wiążących się z tym dniem. Zazwyczaj kropiono drzwi oraz wokół progu lub też za pomocą piór, mazano nią po ścianach, dzięki temu domostwo miało być chronione przed pechem oraz złem. Początkowo jednak zaraz po odcięciu głowy, chodzono ze zwierzęciem po domu, po to by krew ściekała we wszystkie kąty. Wymawiano przy tym takie słowa: ” In onóir do Dhia agus do Mháirtin” (ku czci Boga i świętego Marcina). Ponadto, robiono nią znak krzyża na czołach mieszkańców, miał być on również takim ochronnym talizmanem. Drobiem należało obdarować ubogich sąsiadów, po to by też mogli uczcić ten dzień i dokonać niezbędnych rytuałów.

Rolnicy zabijali również owce lub świnie. Trzodę chlewną zabijano w wigilię święta (St. Martin’s Eve). Z jelit, owsianki, łoju i krwi świni robiono black pudding (danie podobne do kaszanki). Black pudding gotowano, a następnie przechowywano w drewnianych beczkach z solą gruboziarnistą i wędzono. Część rozdawano sąsiadom oraz księdzu. Zabicie świni miało być ostatnią większą pracą przed świętami Bożego Narodzenia.

W hrabstwie Wexford dziś podobno żaden przesądny rybak nie wypłynie w morze. Według legendy dawno temu flota kutrów wybrała się rankiem na łowy w dniu św. Marcina. Dzień był piękny, morze spokojne ze świetnymi warunkami do połowów. Nagle rybakom ukazał się św. Marcin idący do nich po falach. Nakazał im jak najszybszy powrót do brzegu i zaprzestanie połowu. Wszyscy ci rybacy, którzy zignorowali ostrzeżenie, zatonęli w trakcie potężnego sztormu, który miał miejsce po południu.

W linku poniżej znajdziecie więcej szczegółów na temat tego święta. W latach 30tych ubiegłego wieku zostały one zebrane od dzieci dla Irish Folklore Commission. 

Opowieści dzieci

Jedna uwaga do wpisu “11 listopada – krwawe święto w Irlandii

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s