Pubowe spotkania przy kominku w prowincji Connacht

Grudzień w Irlandii, to pomimo mało sprzyjającej pogody jeden z weselszych, a z pewnością najbardziej towarzyski miesiąc w Irlandii. Oczekiwanie na świąta jest niesamowitą frajdą dla dorosłych. Irlandzkie puby, restauracje, bary hotelowe czy kafejki ogólnie nie bywają puste, ale upolowanie wolnego stolika w okresie przedświatecznym, bez uprzedniego zarezerwowania często graniczy z cudem. Mam wrażenie, że w Irlandii w grudniu każdy postanawia znaleźć czas dla znajomych. W tym miesiącu każdy podejmuje wysiłek nadrobienia zaległości towarzyskich. To taki miesiąc celebracji bliskości, znajomości, przyjaźni. Otoczenie wokół zachęca do spotkań. Pięknie przystrojone ulice, restauracje i puby z kominkiem. Ludzie wydają się odprężeni, szczęśliwi.  Jakże się to różni od polskiego, tradycyjnego grudnia zapełnionego sprzątaniem i gotowaniem.

Śledzicie na moim fejsbuku cykl „najlepszy pub w hrabstwie na grudniowe spotkania przy kominku”? Już zbliża się ku końcowi, dlatego czas, aby przedstawić te puby tutaj, zebrane razem. Na fejsie, zabieram Was do pubów w każdym hrabstwie kierując się kolejnością alfabetyczną. Na blogu przedstawię je Wam zebrane według prowincji.

Irlandzkich prowincji jest cztery. Zaczniemy od Connacht. W skład tej prowincji wchodzi pięć hrabstw: Galway, Leitrim, Mayo, Roscommon oraz Sligo.

Wiecie, że wybrać jeden pub w hrabstwie Galway nie jest łatwo…mimo tego szybko zdecydowałam, który jest najlepszy na świateczne spotkania. O’Connors Bar Galway założony został w 1942 roku przez pana Thomasa O’Connor, a dziś prowadzony jest przez jego wnuka. Sam budynek, w którym znajduje się bar, służył jako pub już mniej więcj od 1800 roku. O’Connor’s dodaje sobie sam w nazwie „famous” i dumnie twierdzi, że jest pierwszym pubem, w którym śpiewano w Irlandii. Pewnie można polomizować z tym, że jest taki sławny czy pierwszy ze śpiewem, ale zapewne może pochwalić się dobrą muzyką oraz artystami tu występującymi. Może też się pochwalić wystrojem, w czym nieco przypomina mi dubliński Johnnie Fox’s o którym pisałam tutaj. Z sufitu i we wszelkich możliwych zakamarkach zwisają garnki, lampy naftowe, narzędzia rolniczne itp. Pub w sezonie jest zapchany turystami, poza sezonem jest bardziej swojsko. Między innymi w tym pubie, Ed Sheeran kręcił teledysk do swojej piosenki „Galway Girl”, w której występuje też Saoirse Ronan (możecie się przyjrzec w teledysku tym wszystkim zwisającym bibelotom).
Kominek jest, ciekawy wystrój też, pub prowadzony przez trzecie pokolenie, w pobliżu promenada Slathill, świetna muzyka i atmosfera.

W Leitrim zabieram Was  do miejsca, w którym znajdziecie wszystko czego potrzeba aby wybornie spędzić czas okołoświąteczny z przyjaciółmi. The Oarsman Bar & Restaurant w Carrick-On-Shannon to miejsce z wyśmienitym jedzeniem. W zeszłym roku otrzymało tutuł najlepszego gastropubu w Leitrim i Roscommon (takie sobie nagrody wymyślili pomiędzy dwoma hrabstwami). Jakby tego było mało, restauracja jest polecana przez przewodnik Michelin. A gdy już zjecie sobie piękne dania, zejdzcie na dół i przy którymś z kominków rozkoszujcie się entuzjastyczną, pubową atmosferą. Chcecie więcej wrażeń?
Wybierzecie się do restauracji i pubu w dzień gdy będzie w nim odbywał się koncert. 

Może i są jakieś starsze, bardziej tradycyjne miejsca na spotkania grudniowe w Mayo, ale moi starzy czytelnicy, domyślają się pewnie, że ja w tym hrabstwie wyślę Was tylko i wyłącznie na moją ukochaną Achill Island!
Knajpka prowadzono przez małżeństwo Maeve i Darren, gościła jakiś czas temu hotelarzy Francis i John Brennan z programu AtYourService stacji RTÉ w celu wprowadzenia ulepszeń. Trochę się zmnieniło od tego czasu i obecnie Ted’s to jak sami właściciele mówią w swej nazwie to „bar, cafe & venue”. Możecie tam dobrze zjeść, a „seafood chowder” mają niebiański. Mają piękny kominek, pyszne jedzenie i muzykę na żywo wraz z akustycznymi czwartkami. Świetnie się tam zagrzać i schronić w wietrzny dzień jakich na Achill nie brak, a już z pewnością w grudniu w okolicach świąt.

Hrabstwo Roscommon nie jest może zbyt często nawiedzane przez turystów, ale jeśli tam lub w pobliżu mieszkacie, zajrzyjcie do pubu i sklepu Morahan’s Bar w miejscowości Ballinagare. Czemu polecam Wam ten pub na spotkania grudniowe przy kominku? Bo mam znów dla Was coś niezwykle ciekawego – pub nie tylko jest jednym z najstarszych w Irlandii, ale jest w rękach tej samej rodziny od 1641 roku! Obecnie ósme pokolenie rodziny Morahan stoi za barem. Co ciekawe, imię Bernard jest przekazywane co pokolenie dalej.

Sligo. Jeśli mamy nazwać pub najlepszym w hrabstwa na grudniowe spotkania przy kominku, to miejsce to musi mieć coś ekstra. Co powiecie na pub, który jest pokryty strzechą, ma 300 lat i jest bardzo autentyczny. Do tego gości muzyczne „trad sess”. Mało Wam? To dodam na dokładkę Atlantyk. Pub znajduje się przy plaży Aughris w Zatoce Sligo. Gdy celebrowanie w pubie Was znuży, możecie wyjść na zewnątrz i posłuchać fal…
A to wszystko czeka na Was w The beach bar sligo
PS> Jest tam również restauracja oraz B&B więc możecie zatrzymać się na dłużej.

 

Które puby Wy polecacie w Connacht?

10 uwag do wpisu “Pubowe spotkania przy kominku w prowincji Connacht

  1. Masz dwa elementy bez SSL-a na głównej, stąd kłódeczka z wykrzyknikiem:


    Polecam to skorygować w wolnej chwili, zawsze to fajnie widzieć zieloną kłódeczkę bez wykrzyknika.

    Lub nie 😉

    Co zaś do muzyki na żywo, zazdraszczam! Ja się kiedyś zasłuchiwałem w różne cuda w Johnnie Fox’s, ale potem się wyniosłem poza Dublin i skończyło się rumakowanie…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s