Irlandia opowiedziała się za zalegalizowaniem aborcji

Nie ma jeszcze oficjalnych wyników głosowania w referendum na temat odrzucenia Ósmej Poprawki, restrykcyjnie zakazującej aborcji, ale są wyniki z tzw. Exit Poll. Według tego badania 68% głosujących jest za zniesieniem poprawki a 32% przeciwko. (więcej o poprawce przeczytasz w tym wpisie)
 
Exit poll został przeprowadzony wczoraj, czyli w dniu głosowania, na grupie 4,501 głosujących, w chwili gdy opuszczali lokale wyborcze. Badanie przeprowadzono w 160 lokalach w całym kraju, poprzez Wyspę Achill w hrabstwie Mayo, w centrum Dublina, w północnym koniuszku hrabstwa Donegal, aż do południowozachodniego Cork, po to by móc mieć jak najbardziej reprezentatywne dane.
 
Biorący udział w badaniu, wypełnili kopie kart do głosowania, podając przy tym płeć i wiek. 
Obecny premier Irlandii, Leo Varadkar, który popiera uchylenie Ósmej Poprawki, przestrzegał przed tzw. „cichym NIE” czyli niską frekwencją, nawołując przez cały dzień w mediach społecznościowych do głosowania. Podał przy tym ciekawe statystki, zauważając, że referendum dopuszczające rozwody, które społeczeństwo irlandzkie poparło dopiero w 1995 roku, zostało wygrane różnicą 10 tysięcy głosów. Urn wyborczych jest 10 tysięcy. Tym samym, premier podkreślił, że tamto referendum, zwycięstwo zawdzięcza tylko jednemu głosowi na każdą urnę.
Wyniki wczorajszego referendum pokazują, że Irlandia nie tylko od dawna chciała tej zmiany, ale że jest w niej bardzo zgodna, niezaleznie od miejsca zamieszkania i wieku. No może poza najstarszymi mieszkańcami.
Zakładano, że za uchyleniem poprawki opowie się Dublin, a tereny wiejskie zagłosują za jej utryzmaniem. Rzeczywiście, w stolicy  77 % zagłosowało „TAK”, ale w pozostałych prowincjach, głos na TAK był w większości. 66 % w Leinster, 66 % w Munster a nawet w Connacht i Ulster, miejscach uznawanych za najbardziej konserwatywne, 59% głosów oddano na TAK. 
Zakładano również, że za uchyleniem Ósmej opowie się najwięcej osób młodych. Tak rzeczywiście było, ale to nie tylko dzięki nim uzyskano tak duże poparcie dla reformy regulacji dotyczących aborcji. Za zniesienim poprawki głosowało 87% wyborców  w wieku 18 do 24 lat oraz 83% w wieku od 25 do 34 lat. Ale również 74% w przedziale wiekowym 35 do 49 lat oraz 63 % w wieku 50 do 64 lat. Osoby powyżej 65 roku życia zagłosowały za uchyleniem poprawki w kwocie 40%.
Jeśli chcemy zobaczyć na wyniki głosowania z uwzględnienim płci, 65% mężczyzn  i niecałe 70% kobiet głosowało za odrzuceniem poprawki. 
Wbrew oczekiwaniom co niektórych obserwatorów, nie było to więc referendum antagonizujące stolicę z resztą kraju, czy młodych ze starszymi lub kobiety z mężczyznami. Pozytywnie i wzruszająco zaskakuje nie wynik referendum, ale jedność kraju, jego empatię dla potrzebujących i do fundamentalnych praw kobiet. 

Irlandio, po raz kolejny jestem z Ciebie dumna

  • „Byłam rozdarta, ale oddałam głos dla moich córek.”
  • „Do tej pory tylko eksportowaliśmy  problem.”
  • „Kiedy byłem młody, nie można było kupić prezerwatyw, być homoseksualistą, rozwieść się czy obejrzeć „Zywot Briana”. Teraz jesteśmy jednym z najbardziej liberlanych państw świata. Niesamowite.”

19 uwag do wpisu “Irlandia opowiedziała się za zalegalizowaniem aborcji

  1. Cieszę się jak fiks ❤️ teraz spokojnie obejrzę „Opowieść Podręcznej”, bo wiem już, że przynajmniej w Irlandii, to tylko fikcja. Trochę sobie żartuję, jednak zagrożenie, które uwypukla scenariusz, wciąż jest realne.

  2. Bo jest bardzo ważne by mieć wybór i to aby państwo/rząd wspierał obywateli w trudnych a czasami tragicznych momentach życia ❤️🍀

  3. Też jestem dumna. Wzruszona. Cieszę się że moja córka będzie miała wolność wyboru. I ja…I przyjaciółki…koleżanki. MY wszystkie!!!

  4. Tak czułam, że jesteś bardzo liberalna. Od dawna czytam Twojego bloga i uważam, że jest genialny. Temat tego postu cóż… szalenie trudny i niejednorodny, którego nie można zamknąć jednym stwierdzeniem: zgadzam się lub nie, więc podejmowała go tu nie będę. Każdy ma prawo do swojej opinii, dlatego to szanuję i nikogo nie dyskredytuję za różnice poglądów(wierzę, że wszyscy jesteśmy w gruncie rzeczy jednością). Jeśli mi wolno, chciałabym pozostawić luźną konkluzję, która nie dotyczy samej aborcji jako takiej, ale tak zwanego ‚postępu człowieka wyzwolonego”. Nie popadam w euforię widząc nadmiernie liberalizujący się świat zachodni, a szczególnie moją ukochaną Irlandię. Uważałam ja za ostoję normalności(normalność jest wszakże pojęciem względnym). Jak wszędzie i tu potrzebny jest arystotelesowski złoty środek, bo wszystko jest dla ludzi, ale z umiarem. Finalizując – obawiam się, że nadmierna wolność już obraca się przeciwko nam, a demonizowanie konserwatyzmu w mediach pompowanych wielkimi pieniędzmi może w gruncie rzeczy zamydlać nam oczy na realne zagrożenia. Tak czy inaczej mam nadzieję, że wyniki referendum posłużą dobru, a nie krzywdzie, a ustawa zostanie doprecyzowana.Czekam na kolejne posty i pozdrawiam Cię serdecznie! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s