co robiłam gdy mnie nie było

w sumie poza bieganiem w niemal samych szortach i objadaniem się rybami i owocami morza to nic nie robiłam. A i jeszcze socjalizowałam się z Irlandczykami mimo, że jechałam na własną rękę a nie z biurem podróży. Swój swojego znajdzie 🙂 tym bardziej, że jak powiedział poznany w drugi dzień wakacji Sean, “you’re practically Irish”… ale o tym w następnym poście.

a dziś fotki z mojego nicnierobienia, ja tymczasem próbuję się na nowo przyzwyczaić do irlandzkiej pogody.

papapa Kraino Deszczowców

witaj słońce

witaj ponownie

witaj też w porcie..

kościół

opuszczony dom

restauracja z widokiem i najlepszymi rybami

menu na kotwicy

zamek na mini wysepce

zachód słońca

🙂

a wieczorem..

Moze Cie tez zainteresowac
Orvieto, Włochy Ardagh Irlandzcy rolnicy..

BARRANCO DE GUAYADEQUE, Gran Canaria

Lud Guanczy o którym wspomniałam we wpisie o Roque Nublo, bronił się przed najeźdźcą w  jaskiniach. Mimo że  po Guanczach pozostało niewiele śladów, można na wyspie znaleźć miejsca gdzie ludzie nadal żyją w jaskiniach. Przykładem jest maleńka wiosca Cuevas Bermejas w wąwazie Guayadeque. Wioska składa się z kilkunastu domów, których bazą są jaskinie. W przeszłości bardzo dużo jaskiń było zamieszkałych. Jaskinie zostały pogłębione lub mają dobudówkę z przodu aby zwiększyć obszar mieszkań, albo też zapewnić więcej prywatności mieszkańcom. Domy połączone są swego rodzaju ścieżko – ulicą z latarniami i balustradą. My podziwialiśmy je trochę z ubocza – na zewnątrz bawiły się dzieci, dorośli siedzieli na ławkach i czuliśmy się niezręcznie naruszać ich prywatność.

Centralnym miejscem wioseczki jest kościółek Ermita de San Bartolomé de Guayadeque, jedno z najmniejszych, najbardziej urokliwych i najczęściej fotografowanych miejsc kultu na wyspie. Prawie wszystko w tej kaplico – jaskini, w tym ołtarz i ambona, jest wyrzeźbione w skale.

A gdy nakarmi się duszę, pora na coś dla ciała – Restaurante Tagoror. Jak wszystko wokół, restauracja Tagoror jest umiejscowiona w labiryncie jaskiń na zboczu góry. Każda z jaskiń ma nazwę po starożytnych królach i bóstwach ludu Guancza. Jaskinie, które tworzą restauracja są naturalnym tworem, jedynie w niektórych miejscach zostały pogłębione przez człowieka. „Wybudowanie”  restauracji trwało 11 lat, a dziś ma ona około 300 tys klientów rocznie. My skorzystaliśmy z pięknej pogody i nie jedliśmy posiłku w jaskini tylko na tarasie restauracji, tym bardziej że rozpalono na nim grilla i serwowano przysmaki na świeżym powietrzu. Oprócz restauracji w jaskini jest również sklep w którym można kupić różne lokalne przysmaki w tym charkterystyczną szynkę hiszpańską (która jest krojona w specyficzny sposób) – jamon lub tez po kanaryjsku jambon.

Zdjęcia szynki to przypadkowe zdjęcia z internetu. Więcej zdjęć  Cuevas Bermejas tutaj.

Teror, Gran Canaria

 

Teror to urocze misateczko znane przede wszystkim z Bazyliki Matki Boskiej Sosnowej (Basilica de Nuestra Señora del Pino). MB Sosnowa jest patronką wyspy i podobno rzesze pielgrzymów przybywają 7go września na uroczystości jej poświęcone. Świętowanie trwa około tygodnia.  Legenda podaje że w XV wieku MB Sosnowa ukazała się pastuszkom na szczycie sosny.

Plac przy którym znajduje się bazylika,  Plaza de Nuestra Señora del Pino, jak i główna ulica wychodząca z placu, Calle Real de la Plaza, otoczone są pięknymi starymi budynkami. Niektóre z nich pochodzą aż z XV wieku. Charakterystyczne są malowniczo zdobione drewniane balkony, które dodają mnóstwo uroku ulicy Real de la Plaza. Niestety, gdy byliśmy w Terorze, ta główna ulica była w trakcie remontu.

Teror słynie również z zakonu sióstr cysterek, a raczej ich cukierniczych wyrobów.

My spędziliśmy leniwe popołudnie w Terorze i mimo, że był to dzień powszedni spotkaliśmy naprawdę mało mieszkańców – pewnie za wcześnie i gorąco dla nich na wyjścia. Spotkania i kolacje zaczynają się przecież dopiero późno wieczorem.

Moze Cie tez zainteresowac
Segovia Provins Puerto de Mogan

Tejeda, Gran Canaria

 

Tejeda okazała się tak naprawdę małą wioseczką ( ponad 2 tys mieszkańców), ale drugą co do wielkości na wyspie. Jest położona przy głównej drodze, z domkami porozrzucanymi po obu stronach trasy i na otaczających górach. Być może wcale nie zwrócilibyśmy uwagi na Tejedę gdyby nie pobliskie widoki z głównej drogi.

Na oficjalnej stronie Tejedy, którą bardzo polecam chociażby ze względu na zdjęcia, dowiedziałam się że Tejeda miejscowość jak i region słyną z tzw “medianero” czyli chłopów pracujacych na czyjejś roli w zamian za część zbiorów. Czyli coś w stylu naszych chłopów pańszczyźnianych 🙂

Na zdjęciach poniżej widać coś co wygląda jak jakiś duży zbiornik wodny. Deszczówka raczej to nie jest, niestety nie udało mi się dowiedzieć co to za woda ale pewnie służy do nawadniania okolicznych pól.

Tejeda jest znana również z drzew migdałowych a co za tym idzie z ciast z migdałami. Gorzkie migdały z tego regionu są używane również w przemyśle kosmetycznym i farmaceutycznym. Niektórzy mieszkańcy Tejedy uważają, że jedzenie jednego gorzkiego migdała dziennie może wyleczyć z cukrzycy.  Gdy pisałam o Roque Nublo, wspomniałam, że kupiliśmy tam od lokalnego sprzedawcy słoiczek miodu ze startymi migdałami. Mówiłam też, że niestety nie pamiętam jak się ten specjał nazywa a słoiczka dawno nie ma. Otóż, na stronie Tejedy znalazłam zdjęcie specjałów migdałowych na którym również jest słoiczek z tym miodem – smacznie polecam 🙂

Moze Cie tez zainteresowac
Cork Tara kierunek Fataga

W drodze do Tejedy, Gran Canaria

To taki krótki wpis. Bardziej zdjęcia niż słowa. Zdjęcia zrobione na trasie Roque NubloTejeda. Skały pochodzenia wulkanicznego na Kanarach są czasem trochę przerażające. Przede wszystkim są w większości nagie bez jakiejkolwiek roślinności, ogrome i przez to bardzo klaustrofobiczne. Przynajmniej ja miałam takie wrażenie. Na początku zachwycałam się widokami tych skał, po jakimś czasie mi spowszedniały a na koniec zaczęły nieco przeszkadzać. Drogi prowadzące między tymi skałami to czasem takie małe niteczki i ma się wrażenie, że lada chwila te ogromne skały zamkną się nad tymi drogami, zmiażdżą je. Jakieś takie katastroficzne odczucia miałam między tymi skałami. 🙂

Moze Cie tez zainteresowac
Kamienny Fort Krowy w Madrycie Boże Narodzenie